PokredzieBannerDlugi

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Pozostaje tylko przeprosić kibiców i wszystkich, którzy nas wspierają. Ale nie będziemy się poddawać, mogę to obiecać. To kwestia ustawień, gospodarze odjeżdżali nam przez cały mecz

Martin Vaculík po klęsce 31:59 we Wrocławiu

krzyzacyTrudne czasy dla najprawdziwszych z najwierniejszych Krzyżaków. Bo jak tu się nie wściec? Człowiek jedzie na mecz ponad 300 kilometrów; wszystkie biegi z udziałem Tomasza Golloba wysłuchuje jedynie, bo odwrócony plecami do toru nie ma zamiaru oczu swych tyfusem zainfekować, zdziera gardło i zużywa ostatnie szare komórki w poszukiwaniu wymyślnych obelg. Wszystko na nic. Gollob jedzie jak z nut, psuje najprawdziwsze krzyżackie święto, jak dobrze obsadzony aktor do ostatniej chwili karmiąc nadzieją, że się nie uda. Niestety, udaje. Zdobywca 13 punktów prowokacyjnie nakłania kilka osób, aby podrzucili go kilka razy w glorii fałszywej chwały. Najprawdziwszym - lepszych czasów nie życzymy.

Iversen NielsDruga elekcja przed nami. Tydzień temu nie mieliśmy wątpliwości, kto godzien miana Człowieka Tygodnia, tym razem - tak dla odmiany - również ich nie mamy. Specjalnego napięcia nie będziemy budować, bo przy wyczynach dzisiejszego laureata nasze środki budowania emocji bledną. Ze startu, "po małej", od bandy, szeroką, a jak potrzeba to i po trawie. Wszystko na pełnym gazie i na nieosiągalnych dla reszty ligowców prędkościach. Panie i Panowie - oklaski dla Nielsa Kristiana Iversena!

Kasprzak Krzysztof2013Paweł Hlib przywozi na 5-1 Łagutę i Janowskiego. Linus Sundstroem - Madsena z Vaculíkiem. "Atomowa" para Gapiński-Cyran wygrywa swój bieg 5:0. Po 4 biegach 5:18. "Żużel jest nieprzewidywalny" - tysiące razy słyszeliśmy tę formułkę. Raz na jakiś czas przypomina o sobie. I dobrze. Dlatego jeszcze chodzimy na ligowe stadiony. Koniec świata nastąpił w Tarnowie, świat pociemniał mocno w Gnieźnie, a w szlagierze kolejki trzeszczały kości, dudniły bandy, fruwały szprychy Holdera, latało mięso z ust niezawodnego kierownika miejscowych, a na koniec - jakżeby inaczej - o wszystkim zadecydowała... głupia taśma. To nie jest dobry czas dla czołgistów.

PawlickiPiotr-elZK-OpolePrzywykliśmy do niedzielnych emocji, a tu rozlał się nam ten ligowy speedway, prawie jak mleko w Gorzowie. W piątek i sobotę odrabiano ligowe zaległości, do tego w czwartek "emocjonowaliśmy się" Złotym Kaskiem. Pora na rundę nr 3. O ile deszcz pozwoli, bo na zachodzie kraju bębni o parapety w rytm weselnego marsza. Na szczęście gospodarzami niedzielnych spotkań będą m. in. kluby z Tarnowa i Bydgoszczy. Może choć tam uda się pojechać. Szlagierem kolejki będzie z pewnością mecz w Zielonej Górze. Śmiało rzec można, że w tym starciu tytanów na torze zobaczymy żywe 20 mln zł. Antyszlagier zapowiada się w Częstochowie. Tam właśnie w tej chwili Biuro Prasowe CKM przesuwa zegarki, skleca naprędce i przelewa na papier wyjaśnienia dotyczące absencji dwójki kluczowych "Lwów".

Janowski-Kasprzak-ZK-RawiczPierwszy indywidualny skalp sezonu 2013 zdjęty! Generalnie ci, którzy mieli wygrać, zawiedli. Jarek Hampel przegrał z kretesem dwa biegi, Kasprzak z Zengotą szanse zaprzepaścili nadmiarem ambicji, a od Patryka Dudka słabsze były tylko silniki Jędrzejaka. Wygrał więc ten, który pojechał na luzie. O 8 rano wysiadłszy z samolotu po wieczornym meczu w Anglii. Gratulujemy, Maćku! Same zawody - umówmy się - były słabe. No dobrze, były bardzo słabe. Kurz, nuda i dziury. Nawet trener kadry Marek Cieślak miał problemy z płynnym pokonywaniem łuków (wzrokiem oczywiście). Zresztą, samo przebywanie w tamtych okolicach podczas pierwszych biegów groziło pylicą płuc, bo kurzyło się jak w Cementowni Górażdże. Z drugiej strony, spiker miał pełne prawo powiedzieć, że rawiccy kibice zasmakowali prawdziwego żużla. Zawody uratował kierowca polewaczki i z biegiem czasu - na szczęście - momentami dało się na nie popatrzeć. Jako że w biegu 20., którym Janowski przyklepał swój triumf, emocje trwały sekundę (uff... nie było taśmy), jako ilustrację wybraliśmy bieg 16 - którym de facto Maciek otworzył sobie drogę do zwycięstwa. Spotkał się w nim z mającym tyle samo punktów (7) Buczkowskim - kask żółty, jadącym z pola A Dudkiem, a najtwardsze warunki postawił Krzysztof Kasprzak (kask niebieski).

ranna-logo2Mówi się, że polscy kibice żużlowi są najlepszymi kibicami na świecie. Owszem, trudno się z tym nie zgodzić, jednak warunki, w jakich w większości dorastali, były stosunkowo łatwe. Bycie kibicem żużlowym w Polsce jest dużo prostsze, niż bycie takim samym kibicem chociażby na Słowacji. Albo w Estonii - gdzie żużlowy chleb ma często posmak gorczycy.

 

Woffi tarnow2013Wiosna nadeszła, liga ruszyła, rywalizacja już okrzepła - zaczynamy nowy cykl: Man of the Week. Albo Człowiek Tygodnia, jak kto woli. Zasady są proste jak budowa deflektora. Co tydzień we wtorek lub najpóźniej w środę wybierzemy jednego, naszym zdaniem zasługującego na takie wyróżnienie dżentelmena. Z zasady żużlowca, chyba, że zauroczy nas swoim zaangażowaniem działacz lub powali na kolana swym taktycznym geniuszem trener. Wtedy zrobimy wyjątek. Możecie być jednak pewni, że wybór będzie przemyślany, a komplet z MIR-em Równe i wygrana runda kwalifikacyjna w Zielonogradzie nominacji mogą nie dać. Pod koniec każdego miesiąca laureaci staną w szranki do walki o tytuł Człowieka Miesiąca (pozdrawiamy Pawła Miesiąca). Ale tutaj już wszystko w Waszych rękach. Będziecie mieli tydzień na wskazanie tego najlepszego, który następnie zawiśnie (bez skojarzeń) u góry naszego portalu w specjalnej zakładce "Man of the Week". Ku większej chwale swojej i swojego klubu.

WalasekOkoniewski201312:17 po jednej trzeciej meczu we Wrocławiu, tylko 10:8 po trzech biegach w Lesznie, na tym samym etapie 6:12 w Zielonej Górze, 11:13 (sic!) po 4 biegach w Toruniu  i wreszcie 6:12 w Rzeszowie. To nie typy pana Władysława po nieprzespanej nocy. Tak zaczynały się mecze ostatniej kolejki Ekstraligi. Przypadek? To weźmy na tapetę kilka meczów wcześniejszych. Tak wiele znowuż ich nie było. W Gorzowie od 3. wyścigu miejscowi już tylko patrzyli na odlatujące "Żurawie", pod Jasną Górą w 5. biegu Andersen z Buczkowskim przywieźli na 5:1 Łagutę i Szombierskiego, a na tablicy wyświetlił się wynik 13:17. Nawet w Tarnowie, gdzie planowo skończyło się łomotem, jeszcze po 3. biegu prowadziły "Byki". I na deser powrót na Moto Arenę, gdzie jadąca na ścięcie Sparta z 8 pierwszych biegów... 7 zremisowała. Trochę dużo tego, jak na przypadek.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Pozostaje tylko przeprosić kibiców i wszystkich, którzy nas wspierają. Ale nie będziemy się poddawać, mogę to obiecać. To kwestia ustawień, gospodarze odjeżdżali nam przez cały mecz

Martin Vaculík po klęsce 31:59 we Wrocławiu

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BETARD Sparta Wrocław   12
 23  +94
2. PRES Grupa Deweloperska   12
 22  +115
3. FOGO Unia Leszno   12
 20  +80
4. ORLEN OIL Motor Lublin   12
 17  +65
5. BAYERSYSTEM GKM   12  14  +5
6. GEZET Stal Gorzów   12  13  +1
7. STELMET Falubaz   12  7 -104
8. KRONO-PLAST Włókniarz   12  0 -256
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia Bdg.
  13  32  +253
2. H.Skrzydlewska Orzeł   13  17  -44
3. Hunters PSŻ Poznań   13  17  -11
4. Dakar Development Stal   13  17  +5
5. Innpro ROW Rybnik   13  16  +41
6. Polonia Piła   13  11  -149
7. Cellfast Wilki Krosno   13  10  -30
8. Moonfin Magnus Ostrów   13  8  -65
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Wybrzeże Gdańsk
  12   25 +135
2. Trans MF Landshut Devils
  12
  21 +67
3. Ultrapur Omega Gniezno
  12
  18  +18
4. OK Kolejarz Opole   12
  14 -11
5. Lokomotiv Daugavpils   12
  13 -8
6. Speedway Kraków   12   8 -71
7. Śląsk Świętochłowice   12   6
-130

Klasyfikacja SGP 2026 (po 8/10 rund)

1.  Bartosz Zmarzlik
129
2.  Brady Kurtz
125
3.  Robert Lambert
119
4.  Michael Jepsen Jensen 88
5.  Patryk Dudek 81
6.  Kacper Woryna 78
7.  Leon Madsen
72
8.  Max Fricke 71
9.  Andžejs Ļebedevs
60
10.  Jason Doyle
59
11.  Anders Thomsen 55
12.  Jack Holder 55
13.  Jan Kvěch
52
14.  Dominik Kubera 31
15.  Nazar Parnicki 20
16.  Daniel Bewley
18

PARTNERZY

kibic-zuzla logo