KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Woźniak Szymon2020Tor był dosyć przyczepny, ale jednocześnie bezpieczny. Najważniejsze, że taki był na całej szerokości. Za ten upadek nie można winić toru, Iversen zaliczył uślizg na wejściu w łuk, a tam było równo jak stół.
Szymon Woźniak dla Radia Gorzów

630x120

Gorzow tor2020Poniedziałek 28 września, godzina 19:30. Niczym nie niepokojony przechodzę przez bramy stadionu imienia Edwarda Jancarza w oczekiwaniu na wielki półfinałowy spektakl pomiędzy Stalą a Spartą. Gdy spojrzałem na tor, a właściwie na kartoflisko, jakie przypominał, byłem pewny, że mecz się nie odbędzie. Już wtedy, od razu po wejściu na stadion, godzinę przed meczem. Utwierdziły mnie tylko w tym przekonaniu obrazki z parku maszyn, w którym żaden z zawodników nie był przebrany w kevlar, nikt nie grzał motocykli i ogólnie wszyscy jakoś leniwie się poruszali. Co za wstyd... pomyślałem.

119740528 773367233224718 3496547860883045174 oObowiązujące od tego roku limitery obrotów wywołują mniej dyskusji niż się spodziewano, więc można przejść nad tym do porządku dziennego. Myślę, że na obecnym etapie rozgrywek 2. Ligi (dwa mecze do końca) w kwestii limitów wszelakich można wyciągnąć więcej wniosków - ot, na przykład co do limitowanego budżetu RzTż Rzeszów, wywołującego dyskusje braku limitu na zawodników z Ekstraligi w składzie Kolejarza Rawicz oraz triumfalnej jeździe bez limitów w wykonaniu Wilków Krosno. Ale po kolei… Bez kitu – tylko do limitu.

DSC 1507Choć wydaje się to być nieprawdopodobne i wygląda jak żart, to od ostatniego meczu ligowego Startu Gniezno w 2019 roku do pierwszego spotkania sezonu 2020 minęło dokładnie 321 dni. Rok bez niemal idealnie półtora miesiąca. Żodyn się nie spodziewał, że tak to się potoczy, część się nie spodziewała, że żużlowa machina w ogóle ruszy. A jednak, ruszyła, z kopyta. Nie miną cztery miesiące i już, zaraz, będzie po zabawie. Ale na razie się bawimy.

DSC 3843Dawno mnie tu nie było. Ale nie dlatego, że w żużlu się nic nie działo albo że żużla nie obserwowałam. Po prostu w czasach zarazy okazuje się, że nie zawsze da się od razu pisać o tym, co człowiekowi w duszy gra… a gra w ostatnich tygodniach sporo, nie tylko Metalika Recycling.

DSC 9077Zdaję sobie sprawę z innego wymiaru widniejącej w obecnym tytule niniejszego felietonu "Obecności”. Miłośnicy kina, w tym i ja, mogą odnaleźć w nieprzebranych zasobach z dorobku światowej kinematografii tylko jeden taki tytuł - amerykański horror z 2013 r. w reżyserii Jamesa Wana. Miłośnicy kina grozy z pewnością zapoznali się z tym obrazem, ale moim zamiarem było jedno - przypomnieć scenę z dłońmi składającymi się do oklasku…

gkm stal1Jak wyglądał mecz GKM - Stal? Chyba każdy widział. Zostało o nim napisane wiele, będzie napisane pewnie jeszcze więcej. Chcę jednak zostawić na boku decyzje sędziego, przygotowanie toru i okoliczności przerwania tego spotkania. Jako że jest to "Gorzowska Bulwarówka", chciałbym się skupić na ocenie tego meczu tylko i wyłącznie pod kątem gorzowskiego kibica. Dlaczego? Jestem pewien, że mimo wszystkich obiektywnych przeciwności losu, pomimo sędziego i komisarza, z tego wyjazdu do Grudziądza można było wyciągnąć więcej. Mam tu na myśli dwa duże punkty lub przynajmniej jeden punkcik meczowy. Nie mam oczywiście pretensji do zawodników, którzy zostawili serce (i zdrowie) na torze, ale mam takowe do stalowego sztabu szkoleniowego, któremu zwyczajnie zabrakło żużlowego cwaniactwa. Tak jakby nie rozumieli w jakiej lidze grają...

DSC 7033Panuje powszechne przekonanie, że optymiści są o wiele przyjemniejsi od pesymistów i mają dłuższe i zdrowsze życie. W związku z tym, że każdy lubi otaczać się optymistami, nastała moda na różnego rodzaju "coachingi", uczące ludzi m.in. "pozytywnego myślenia", a żyjemy w dobie kultu sukcesu, większa część populacji przejawia postawę optymistyczną. Jedni z natury, drudzy w drodze socjalizacji społecznej. Zgadzam się z tym, że optymiści mają po prostu lepsze życie i rzadziej chorują. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy optymizm zaślepia racjonalne przesłanki o obiektywnych zagrożeniach. W skrajnych przypadkach, zbyt duży optymizm może wręcz zabić. Chciałbym zatem dorzucić do beczki miodu, jaką dla nas wszystkich była wieść o starcie Ekstraligi 12 czerwca, kilka obiektywnych przesłanek, że tak naprawdę, to nic do końca pewnego. Wymienię kilka zagrożeń, które moim zdaniem mogą nam jeszcze ten start sezonu uniemożliwić lub storpedować w trakcie jego trwania.

Sajfutdinow finały2019Mój poprzedni felieton był chyba samospełniającą się przepowiednią. Kiedy pisałam, że nadszedł czas próby solidarności i „rodzinności” środowiska owszem, spodziewałam się, że ten test nie każdy zda, ale nawet moje czarne scenariusze nie zakładały tego spektakularnego bajzlu, jak nam się w żużlu narobił.

IMG 1915PKMiało być pięknie. Wybaczcie małą prywatę, ale to miał być piękny wjazd w sezon. Supermecz w Bydgoszczy, starcie dwóch drużyn, wobec których żywię nader ciepłe uczucia (mimo że w dowodzie wciąż mam toruński adres zameldowania). Na meczu – premiera mojej żużlowej powieści, „Szkoły wyprzedzania”. Marzenie się spełnia, a wokół moi ludzie, tacy, z którymi można konie kraść. Afterparty w bydgoskim pubie. Krótki sen, zmiana czasu i ostatnia niedziela marca. Urodziny seniorki rodu w Toruniu i wspólne wyjście na Motoarenę. Mecz Polska-Australia. Ryk silników, narkotyzujący zapach. Sezon, na który zawsze czeka się za długo.

Sawin Andriej2Od dawna wiedziałam, że moim pierwszym tekstem na PoKredzie.pl w roku 2020 będzie felieton okołonoworoczny. Formuła wahała się od „top 5 wydarzeń z żużlowych aren 2019” (głupie, nie? Wszyscy wiemy, co było najważniejsze, koła tu nie wymyślę) po „życzenia na nowy rok” (trochę melancholijne, trochę złośliwe, trochę mimo wszystko optymistyczne). A potem przyszła sylwestrowa noc i wszystko pozamiatała tak dokładnie, że do napisania felietonu noworocznego dałam radę się zebrać dopiero w święto Trzech Króli. I och, rada bym była, żeby chodziło o tak szampańską zabawę…

Zmarzlik Lewandowski2020Gdy w sobotni wieczór 4 stycznia wywołano na scenę Bartosza Zmarzlika oraz Roberta Lewandowskiego w celu ogłoszenia wyniku plebiscytu Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca Polski, już sam ten obrazek wydawał mi się szalony i radosny jednocześnie. Najskuteczniejszy napastnik świata minionego roku, który jeszcze niedawno pretendował do nagrody Złotej Piłki, wśród takich sław jak Messi czy Ronaldo, kroczył na scenę ramię w ramię z wychodzącym gdzieś z tylnych rzędów zupełnie anonimowym na świecie (i w dużej części Polski) przedstawicielem naszej ukochanej dyscypliny sportu. Jeszcze radośniej było po ogłoszeniu werdyktu. "Bartosz Zmarzlik najlepszym sportowcem Polski 2019".

Soczi2014 RUSRosyjskie hokeistki oddały do analizy próbki moczu. W laboratorium antydopingowym konsternacja. Okazało się, że mocz należał do mężczyzn. Kiepski żart? Nie, to fragment raportu Richarda McLarena, kanadyjskiego prawnika pracującego dla Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). Jego raport odsłonił kulisy rosyjskiego przemysłu dopingowego. Stare dzieje, powiecie? Halowe MŚ w Lekkiej Atletyce 2018. Po złoto sięga Danił Łysenko (rocznik 1997), wicemistrz z otwartego stadionu 2017. Kilka miesięcy później zostaje zawieszony. Powód? Uporczywe unikanie kontroli. Za trzecim razem WADA traktuje to jako przyznanie się do winy. Rosjanie odwołują się do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie, wynajmują renomowaną kancelarię prawną, wyjaśniają, że Łysenko nie mógł się stawić na kontrolę, ponieważ był wtedy w szpitalu, na co przedstawiają fachową dokumentację. Wszystko wygląda na wiarygodne. Lekarz specjalista i znany prawnik - zawody zaufania publicznego - wzmacniają linię obrony. WADA nie daje jednak za wygraną. Do złożenia wyjaśnień wzywa kolejne osoby, w tym samego mistrza. Schody zaczynają się, kiedy padają pytania o szczegóły. Kim jest doktor nauk medycznych, który podpisał się na dokumencie? Pieczątka jest, ale lekarza Rosjanie nie potrafią znaleźć. WADA nie odpuszcza i chce do niego dotrzeć poprzez dyrektora szpitala, w którym Łysenko się leczył. Ale nie ma takiego szpitala...

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Woźniak Szymon2020Tor był dosyć przyczepny, ale jednocześnie bezpieczny. Najważniejsze, że taki był na całej szerokości. Za ten upadek nie można winić toru, Iversen zaliczył uślizg na wejściu w łuk, a tam było równo jak stół.
Szymon Woźniak dla Radia Gorzów

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2020
1. Fogo Unia Leszno 
14
28
+162
2. Moje Bermudy Stal Gorzów 14 21 +66
3. Betard Sparta Wrocław
14 20 +46
4. RM SOLAR Falubaz Z.G.
14 20 +25
5. Eltrox Włókniarz Cz-wa 14 19 +29
6. Motor Lublin 14 19 +56
7. MrGARDEN GKM Grudziądz 14 10 -102
8. PGG ROW Rybnik 14 2 -281
 eWinner 1. Liga 2020
1. eWinner Apator Toruń 14 29 +240
2. Car Gwarant Kapi Meble Budex 14 25 +67
3. Orzeł Łódź 14 21  +42
4. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 17 -31
5. Unia Tarnów 14 15 -76
6. Arged Malesa TŻ Ostrovia 14 14 -75
7. Abramczyk Polonia Bdg. 14 11 -96
8. Lokomotiv Daugavpils 14 7 -71
2. Liga Żużlowa 2020
1. Wilki Krosno
 9 22 +235
2. OK Bedmet Kolejarz Opole  9 15 +65
3. SpecHouse PSŻ Poznań  9 9 -22
4. RzTŻ Rzeszów  9 8 -16
5. Metalika Recycling Kolejarz  9 8 -77
6. MSC Wölfe Wittstock  9 4 -185
 Klasyfikacja końcowa Grand Prix 2019
1. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
132
2. flaga Danii Leon Madsen
130
3. flaga Rosji Emil Sajfutdinow
126
4. flaga Szwecji Fredrik Lindgren 105
5. SVK Martin Vaculík 95
6. flaga Polski Maciej Janowski
87
7. flaga Australii Jason Doyle 84
8. flaga Polski Patryk Dudek 79
9. flaga Słowenii Matej Žagar 78
10. flaga Danii Niels Kristian Iversen 77
11. flaga Rosji Artiom Łaguta
66
12. flaga Szwecji Antonio Lindbaeck
63
13. flaga UK Tai Woffinden 60
14. flaga Polski Janusz Kołodziej 57
15. flaga UK Robert Lambert 39
16. flaga Australii Max Fricke 36

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43