ATL SPEEDWAY2

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

Ward Darcy DPŚ2014Nazywa się Ward. Darcy Ward. Choć z przeciwnikami rozprawia się równie efektownie co jegomość spod pióra Iana Fleminga, Astona Martina zastępuje GM-em, garnitur - kevlarem, a nad służbę Jej Królewskiej Mości przedkłada jeżdżenie w kółko. Dotychczas ciężko było wskazać sensowny substytut pistoletu, ale teraz wszyscy złośliwi bez problemu mogą wytypować flaszkę. No i wreszcie finalna różnica: przez wydarzenia ostatniej niedzieli narobił sobie więcej złego PR-u, niż James Bond wśród rosyjskiej mafii. Czy zasłużenie?

 

Pijak! Degenerat! Alkoholik! Terapia! Dyskwalifikacja! Zawieszenie i publiczna chłosta! Mniej więcej takie opinie da się wyczytać w Internecie po jego niedzielnej wtopie. Potężnej wtopie, dodajmy. Darcy wykazał się głupotą, dał dupy po całości i jest to absolutnie niepodważalne. Jaką zatem karą, adekwatną do przewinienia, należy obarczyć go za ten niegodny profesjonalnego sportowca występek?

Żadną.

Zanim w komentarzach podniesie się larum, że popieram pijactwo i przymykanie oka na rażące naruszenia regulaminu, chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz: Ward wystarczająco ukarał się sam. Niedopuszczenie do GP Łotwy spowodowało przekreślenie szans na tytuł mistrza świata, który był bezdyskusyjnym celem nr 1 Darky’ego w tym sezonie. Sobotnio-niedzielna popijawa spowodowała, że swoje największe sportowe marzenie będzie musiał odłożyć na przyszły sezon - i wystarczy. O nałożonej na niego grzywnie w wysokości 3000 Euro nie ma nawet sensu wspominać, bo w porównaniu do jego zarobków to kwota na tyle śmieszna, że zapewne nie skwitował jej nawet wzruszeniem ramion. Dwa lata temu podobną sumę przerżnął na ruletce w kasynie, czym zresztą nie omieszkał pochwalić się na jednym z portali społecznościowych.

Dlaczego zatem jestem absolutnie przeciwny zawieszaniu go na dłużej? By nakładanie kary miało jakikolwiek sens, powinna ona być proporcjonalna. Wie o tym co nieco Legia Warszawa, która przez kuriozalne niedopatrzenie, powodujące złamanie kontrowersyjnego punktu regulaminu, została wykluczona z walki o awans do Ligi Mistrzów, który w konsekwencji mógł jej dać co najmniej 10 milionów Euro. UEFA decydując się na taki krok w klasyczny sposób wylała dziecko z kąpielą i dokładnie to samo zrobiłby FIM, gdyby dowalił Australijczykowi półroczne zawieszenie.

Tytułowe 0,01 promila, bo o taką ilość alkoholu się rozeszło, to w teorii wartość symboliczna, a w praktyce - zerowa. Nie powoduje absolutnie żadnego wpływu na zachowanie człowieka, z czym każdy, kto kiedykolwiek eksperymentował z alkomatem, zgodzi się bez wahania. Nazywanie człowieka mającego we krwi 0,01 promila "pijanym" jest tak samo adekwatne, jak zrobienie zbrodniarza wojennego ze złodzieja cukierków. Ward stanowiłby większe zagrożenie dla przeciwników jadąc z pełnym pęcherzem, swędzącym tyłkiem albo po rozstaniu ze (śliczną skądinąd) dziewczyną. Gdyby zrobić ankietę wśród zawodników GP, czy woleliby przejechać okrążenie na "żyletki" z Wardem 0,01, czy Miedzińskim 0,00 - ten pierwszy wygrałby w cuglach. Żebym nie został źle zrozumiany - nie twierdzę, że należało go dopuszczać do niedzielnych zawodów, bo nie stanowił żadnego zagrożenia. Oczywiście nie stanowił, ale złamał fundamentalny punkt regulaminu. Przyzwolenie na jazdę pod niewielkim wpływem mogłoby prowadzić do niebezpiecznych precedensów. Ward wykazał się lekkomyślnością (że w ogóle popił) i głupotą (tu odwołuję się do wskazanego przez niego w wywiadzie "nawodnienia", bo istotnie - wystarczyłyby ze dwie szklanki wody więcej, żeby magiczny licznik wskazał 0,00).

"Zaraz zaraz" - powie ktoś - przywoływanie argumentu nawodnienia w wywiadzie było przecież skrajnie głupie!” Zgoda. PR-owcem to Darky raczej nie zostanie. Ten wywiad powinien być pokazem skruchy i zasypywania głowy popiołem, tymczasem zainteresowany podsumował sytuację z równie wielkim przejęciem, jakby opowiadał o źle dobranej zębatce. Nie zmienia to jednak faktu, że w warstwie merytorycznej miał rację, a myślenie, że on jako jedyny ze stawki uczestników eksperymentuje z alkoholem pomiędzy poszczególnymi turniejami, byłoby skrajną naiwnością. Przypomniałem sobie moją rozmowę z jednym ze słynniejszych dziennikarzy żużlowych w Polsce. Dialog przebiegał mniej więcej tak:

- Jak to w końcu jest z tymi żużlowcami, prowadzą się w miarę dobrze, czy piją?

- Piją, piją. Spora część pije.

- Ale przed zawodami też?

- No nie, przed zawodami nie. Znałem jednego, który potrafił zabalować w piątek,  w sobotę rano wsadzić głowę do wiadra z zimną wodą, przyjechać na GP i wygrać.

- Kto?

- Tony Rickardsson.

Także tak. A pamiętacie zdjęcie Ricky’ego z parkingu w Tarnowie, gdy stojąc w swoim boksie ubrany w kevlar… palił papierosa? Wyobrażacie sobie zdjęcie Warda ze szlugiem na MotoArenie? Krzyk o degeneracji niósłby się przez tydzień. Tyle w temacie sportowego trybu życia światowej czołówki.

Czy Ward zrozumiał swój błąd? Na pewno. Czy wyciągnie z niego wnioski na przyszłość? Być może. Czy zrezygnuje przez to z picia alkoholu? Pewnie nie. Różni ludzie mają różne sposoby na odstresowanie. Jedni gniotą gumową piłeczkę, inni zarzynają się półmaratonem, jeszcze inni sięgają po flachę. Tak jest i nic się z tym nie zrobi, a jak widać po przykładzie bohatera niniejszego tekstu i drugiego, z przywołanej anegdoty - nie za bardzo przeszkadza to w odnoszeniu sukcesów na światowym poziomie. Warda poznałem osobiście dwa razy, w obu przypadkach na imprezach po zakończeniu sezonu, w obu przypadkach zdecydowanie nietrzeźwego. Oczywiście nie stanowił tam wyjątku, nawet wśród innych żużlowców. Widocznie ten typ tak ma.

Po całej tej sytuacji życzę mu tylko, by wreszcie nauczył się unikać kłopotów, bo problemami pozasportowymi mógłby obdzielić kariery kilku zawodników (a skończył dopiero 22 lata). Sprawa w sądzie za rzekomy gwałt, pobicie przed finałowym meczem Elite League, jazda motocyklem po australijskim parku po wypaleniu jointa, obsikanie pomnika Kopernika - wszystkie te sprawy w pierwszej kolejności w ogóle nie powinny mieć miejsca, ale w drugiej - nie powinny wyjść na światło dzienne. Jak już wspomniałem, nie on jeden wśród żużlowców pije, popala, dostaje w łeb pod pubem czy załatwia się w miejscu publicznym, ale dziwnym trafem kibice słyszą zawsze o nim. Na forum Sportsboard przeczytałem określenie "Luiz Suarez żużla" (prawa autorskie dla Buszmena) - nic dodać, nic ująć. Dwaj geniusze w swojej dziedzinie, o których głośno nie tylko ze względu na gigantyczny talent. Czasem, jak widać, idzie on w parze z generowaniem chaosu.

No to, Darcy, shot "Wardówki" za Twoje zdrowie i oby do następnych zawodów. Tylko nie pij przed.

 

Marcin Kuźbicki

 

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Komentarze  

denel
0 #4 denel 2014-08-25 20:45
Co z tego, że Ward lubi (podobno) zaglądać do kielicha skoro i tak na torze lata jak szatan ( nawet w niedziele we Wrocławiu)
Cytować | Zgłoś administratorowi
AJ
+2 #3 AJ 2014-08-23 22:48
Z Tonym to była inna bajka. Pił sporo, ale miał zasadę, że o 20 idzie spać, i dzięki temu wstawał jak nowo narodzony. Dla ciekawostki dodam, że palenie tytoniu rzucił dopiero w 2005 roku, kiedy już 5 razy był IMŚ (jak nie wierzycie, przejrzyjcie materiały o Rickardssonie w TŻ z przełomu 2005 i 2006 roku.
Cytować | Zgłoś administratorowi
marcin84
0 #2 marcin84 2014-08-23 21:33
on* sorry :D
Cytować | Zgłoś administratorowi
marcin84
+1 #1 marcin84 2014-08-23 21:32
Nie tylko piją (Tony to inna para kaloszy, ona nawet z 0,7 byłby the best i jeszcze jechał bezpiecznie). Dopalacze i odżywki to normalka. Jak ktoś myśli, ze to jeden Dudek to się kiedyś bardzo zdziwi
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

NAJBLIŻSZE ZAWODY i TRANSMISJE TV

Piątek, 17 sierpnia
MACECPuchar MACEC w Rawiczu
17:00

Nice Polska Liga Zuzlowa bialeKŻ Orzeł- Euro Finannce Polonia

17:15

Tygodniowy wykaz transmisji TV

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  13 26 +148
2. Cash Broker Stal Gorzów  13 21 +63
3. Betard Sparta Wrocław  12 18 +74
4. forBET Włókniarz
 12 17 +14
5. Get Well Toruń  12 13 -39
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  12 8 -106
7. Grupa Azoty Unia Tarnów  12 8 -98
8. Falubaz Zielona Góra  12 7 -56
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  12 25 +197
2. Car Gwarant Start Gniezno  12 20 +73
3. Lokomotiv Dyneburg  12 19 +7
4. ROW Rybnik  12 17 +150
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  11 11 +36
6. Orzeł Łódź  10 6 -31
7. Euro Finannce Polonia Piła  10 4 -128
8. Arge Speedway Wanda
 11 3 -304
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  11 26 +165
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  11 24 +153
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  11 13 +15
4. OK Kolejarz Opole  10 9 -37
5. Iveston PSŻ Poznań  10 8 -60
6. Polonia Bydgoszcz  11 8 -132
7. KSM Krosno  10 2 -104
 Klasyfikacja Grand Prix 2018 (po 6/10)
1. flaga UK Tai Woffinden
91
2. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
74
3. flaga Polski Maciej Janowski
70
4. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
69
5. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 62
6. flaga USA Greg Hancock
56
7. flaga Polski Patryk Dudek 56
8. flaga Rosji Artiom Łaguta 53
9. flaga Słowenii Matej Žagar 50
10. flaga Danii Nicki Pedersen 46
11. flaga Australii Jason Doyle 44
12. flaga Australii Chris Holder 43
13. flaga Polski Przemysław Pawlicki 27
14. flaga UK Craig Cook 21
15.  SVK Martin Vaculík 17
16. flaga Danii Niels Kristian Iversen  9

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43