PokredzieBannerDlugi

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Cieslak UnibaxUniaUważam, że kibice Stali Gorzów są zbyt okrutni dla swojego trenera. Który zespół pojechałby takie mecze tyloma młodzieżowcami?

Marek Cieślak

WroclawMiastoSpotkan- Klocowa znowu ma nas w dupie - pieklił się pod kasą nr 4 starszawy gość w czapeczce Sparty. - Chodźmy pod bramę, i tak już czwarty wyścig - nawoływał swoich kompanów z kolejki.
Zielonogórzanie też nie mieli lekko. - Kupię u pani bilet na sektor gości? - Nie. - A gdzie kupię? - Nie wiem.

Tak było trzy dni temu ok. godziny 16:10 pod Stadionem Olimpijskim, gdzie w hitowym pojedynku Ekstraligi mierzyły się ekipy Sparty i Falubazu.

Skąd taka nerwówka? Pewnie stąd, że do pewnych rzeczy kibice są przyzwyczajeni. We Wrocławiu, odkąd świat światem, jeżeli mecz wyznaczony jest na godzinę 16:00, to znaczy, że o 16:00 można się spodziewać wyjazdu do prezentacji. Co znaczy, że ok. 16:15 ruszy juniorski wyścig. No, chyba, że transmisję zapowiedziała TVP, wtedy wiadomym, że o 16:10 mogą już jechać.

Tym razem Spartanie sprawili niespodziankę (zanim jeszcze zlali na torze Falubaz) i do prezentacji wyjechali punktualnie o 15:48. Niby błahostka. Ale dla okolicznych mieszkańców, kibicujących Sparcie nieraz i w trzecim pokoleniu, to oznaczało tyle, że ryk silników Dudka i Malitowskiego usłyszeli w drodze na stadion. A część "miastowych" jeszcze w tramwaju. Także kibice Falubazu w chwili inauguracji raczyli się spokojnie złotym trunkiem pod parasolami, rozmawiali, albo kupowali akurat bilety. Do pierwszego równania toru po 4. biegu, lekko licząc, przez każdą z pięciu kas przewinęło się przynajmniej 150 osób. Mało? To 750 widzów. A dacie głowę, że serio nikt wściekły nie wybrał piwa i "sektora VIP" za bramą maratońską?

Najlepsze, że ci, którzy grzecznie odstali swoje w kolejce, co rusz wściekli odchodzili spod kasy, bo... biletów, jakie chcieli już nie było. Jak to jest możliwe, że na 20-tysięcznym stadionie siedzi 5 tysięcy ludzi i brakuje biletów? I to w klubie, którego działacze od niepamiętnych czasów lamentują w mediach nad niską frekwencją. Twierdząc jednocześnie, że robią co w ich mocy, żeby ten stan rzeczy zmienić. Zadziwia nas to tym bardziej, że akurat mecze z Falubazem rokrocznie były dla wrocławskiego skarbnika czasem łatania budżetowej dziury. Często jedynym w sezonie.

Ale dla wielu przegapienie czterech biegów i nerwówka pod kasami to był dopiero początek wesołych przygód po wrocławsku. Ledwo zielonogórzanie usadowili się na wysokosci prostej startowej, gdzie urządzili swój sektor (ten tradycyjny, czyli pseudoklatka na wyjściu z drugiego łuku był zamknięty), do akcji ruszył spiker. "Usiądźcie! Nie zasłaniajcie tym, którzy chcą siedzieć! Zachowujcie się jak na gości w naszym mieście przystało" I wreszcie, co rozbawiło do reszty nawet miejscowych, płaczliwym tonem: "Nie niszczcie nam stadionu!".

To tam jest jeszcze co niszczyć?

Swoją drogą, komu niby kibice Falubazu mieli zasłaniać ten widok? Skoro byli tam sami, wyżej, niżej - wszędzie, i wszyscy zgodnie stali? Jak dalece nie rozumieć trzeba kibicowskiej natury, żeby rozśpiewanym wyjazdowiczom prawić takie mądrości? Równie dobrze pan z mikrofonem mógły ich poprosić o zaśpiewanie hymnu pochwalnego ku czci rządzącej partii i jej lidera. Efekt pewnie byłby ten sam. Na przyszłość proponujemy wrocławskim wodzirejom, żeby do repertuaru dodali jeszcze zakaz skandowania. A przynajmniej tego głośnego. Dlaczego akurat tak? Spójrzcie kiedyś w górę na koronie stadionu.

I na koniec najlepsze. Tekst miesiąca wrocławskiego krasomówcy. Tego starszego, gwoli ścisłości (Andrzej Malicki? Czesław Janusiak?), na pewno wszak nie tego młodego, wydzierającego sie wniebogłosy za każdym razem, kiedy na tor wyjeżdża Tooooomaaaaasz Jędrzejak (jak mu kiedyś jego własne dziecko na sektorze "zero" ogłuchnie, może dotrze doń, że przesada jest niewskazana). A więc spiker ów, ten sam, który tak namolnie uczył Falubazów kultury, od połowy spotkania zaczął ich instruować, że - uwaga - "kibiców gości prosimy o opuszczenie stadionu wyjściem nr 23 przed 15-tym biegiem. Powtarzam: wyjście numer 23 przed biegiem 15-tym". Pomyliło mu się, myślicie. Ale on to powtórzył ze sześć razy, w różnych momentach meczu! Dodając do tego coś o prośbie służb porządkowych.

Jedni się śmiali, inni pukali w czoło i żartowali, że na takim EURO musieliby wyjść przed konkursem karnych.

Korci dłoń, by napisać jeszcze o niespodziewanej przerwie, chyba 25-minutowej, w środku spotkania. Dobre 10 minut jeździły traktory, polewaczka, a potem... nic, cisza, żadnego komunikatu. Czeski film. Przerwie, dodajmy, po upadku Patryka Dudka, ale spowodowanej nie opatrywaniem juniora Falubazu, ale oczekiwaniem na powrót karetki ze szpitala. Drugiej karetki, bo jedna stała cały czas w parkingu. Czy tylko nam się wydaje, czy w meczu z Rzeszowem, po upadku ś.p. Lee Richardsona mecz kontynuowano, nic sobie nie robiąc z braku drugiej karetki? A pamiętacie to bezsensowne kółko, jakie zrobił kierowca "erki", zanim znalazł właściwą drogę wyjazdu z wrocławskiego skansenu? Dobrze, jeżeli wyciągane są wnioski, ale brzydko to wszystko pachnie. A ponieważ zginął ktoś bliski sercu każdego kibica, sprawy nie odpuścimy. Jednak o tym innym razem, odczekawszy na ostateczne ustalenia prokuratury.

P.S. Na koniec jeszcze taki drobiazg, bardziej z perspektywy fana Sparty niż Falubazu patrząc. Pan z mikrofonem poinformował widownię, że pomimo fantastycznej postawy ich żużlowcy nie spotkają się z kibicami "z powodu upału". No trudno. Chociaż ciut bezmyślnie, bo wyjście do kibiców, podarowanie trzech czapeczek, podpisanie autografów i zrobienie kilku fotek nie kosztuje aż tak wiele. A na pewno mniej niż pustawe od lat trybuny. A jak inaczej, do jasnej ciasnej, je zapełnić? Ale do rzeczy - jaka puenta? Ano taka, że mecz - jak wiemy - rozstrzygnął się już w przedostatnim wyścigu, więc ludzie "równo z gwizdkiem" poszli do domów. Po czym Spartanie... wyszli do kibiców. Przy pustych już niemal trybunach.
Momentami nie wiadomo, śmiać się, czy płakać.

 

Sparta-Falubaz1.072012013

"Niszczyciele stadionu", na swoim sektorze we Wrocławiu

 

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Cieslak UnibaxUniaUważam, że kibice Stali Gorzów są zbyt okrutni dla swojego trenera. Który zespół pojechałby takie mecze tyloma młodzieżowcami?

Marek Cieślak

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BETARD Sparta Wrocław   14
 27  +94
2. PRES Grupa Deweloperska   14
 24  +107
3. ORLEN OIL Motor Lublin   14
 22  +73
4. FOGO Unia Leszno   14
 21  +72
5. BAYERSYSTEM GKM   14  17  +11
6. GEZET Stal Gorzów   14  16  +13
7. STELMET Falubaz   14  11 -100
8. KRONO-PLAST Włókniarz   14  0 -270
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia Bdg.
  14  32  +273
2. Hunters PSŻ Poznań   14  20  +1
3. Innpro ROW Rybnik   14  19  +47
4. H.Skrzydlewska Orzeł   14  17  -42
5. Dakar Development Stal   14  17  -21
6. Polonia Piła   14  11  -161
7. Moonfin Magnus Ostrów   14  11  -61
8. Cellfast Wilki Krosno   14  10  -36
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Wybrzeże Gdańsk
  12   25 +135
2. Trans MF Landshut Devils
  12
  21 +67
3. Ultrapur Omega Gniezno
  12
  18  +18
4. OK Kolejarz Opole   12
  14 -11
5. Lokomotiv Daugavpils   12
  13 -8
6. Speedway Kraków   12   8 -71
7. Śląsk Świętochłowice   12   6
-130

Klasyfikacja SGP 2026 (po 8/10 rund)

1.  Bartosz Zmarzlik
129
2.  Brady Kurtz
125
3.  Robert Lambert
119
4.  Michael Jepsen Jensen 88
5.  Patryk Dudek 81
6.  Kacper Woryna 78
7.  Leon Madsen
72
8.  Max Fricke 71
9.  Andžejs Ļebedevs
60
10.  Jason Doyle
59
11.  Anders Thomsen 55
12.  Jack Holder 55
13.  Jan Kvěch
52
14.  Dominik Kubera 31
15.  Nazar Parnicki 20
16.  Daniel Bewley
18

PARTNERZY

kibic-zuzla logo