PokredzieBannerDlugi

Pedersen N.2015Bar "Pod Kulawym GM-em" pękał w szwach. Budynek położony na skraju ogromnego lasu, oszczędnie oświetlony i okryty nieciekawą sławą wśród tubylców, co roku ściągał tłumy żużlowych osobistości, które radziły nad najważniejszymi wydarzeniami. Dzielono tutaj wynagrodzenia, rozdawano kary i planowano przyszłoroczne rozgrywki. Ci najbardziej dociekliwi mogli nawet podsłuchać na kogo zasadzają się prezesi oraz jakie proporcje wody i cementu są odpowiednie do stworzenia betonu na torze. Dzisiejsze spotkanie różniło się jednak od wszystkich pozostałych. Zorganizowane latem, niedługo przed play-offami, do tego opatrzone niedwuznacznym kryptonimem "Bandyta".


Stali bywalcy, którzy nie opuścili ani jednej zimowej sesji, zjawili się i tym razem, choć zamiast grzańca kazali serwować sobie zimne piwo z beczki i worki z lodem na kark. Nawet pani Krysia, wiecznie młoda barmanka, nie krzyczała na mężczyzn chciwie zaglądających jej w dekolt, kiedy nalewała złoty płyn. Lato dało wszystkim nieźle popalić, dlatego zebrani mocno się niecierpliwili czekając na organizatorów. Wśród gwaru i natłoku nieprzychylnych uwag nikt nie usłyszał, kiedy na scenę weszli wyczekiwani spóźnialscy, a tłum uspokoił się dopiero po nieśmiałym chrząknięciu do mikrofonu. "Awionetkę po nich wysłać!" padło jeszcze gdzieś z końca, ale reszta słuchaczy patrzyła już oniemiała na gości.


- Ekhm, chciałbym zacząć od kwestii najważniejszej: od teraz żadnych imion. Totalna anonimowość i dyskrecja. Nasza akcja jest poważna i niebezpieczna, nie możemy pozwolić sobie na rozpoznanie. Ja jestem Gajos – mówca podrapał się po wąsie – dalej mamy Profesora, Kangura i Zegara. Wszyscy czterej opowiemy wam dzisiaj, dlaczego powinniśmy ukrócić panowanie Sami-Wiecie-Kogo. Nasza propozycja nagrody za schwytanie Bandyty to pół żużlowego królestwa i Miss Speedway za żonę. Dla kawalerów to propozycja ożenku, dla żonatych - korzystnej wymiany – przez tłum przebiegł nieśmiały chichot. - To tyle ode mnie. Przekazuję mikrofon koledze ze Słowenii.

Drugi z gości nieśmiało wstał i podszedł do mikrofonu. Ze względu na swój wysoki wzrost musiał mocno pochylać się nad pulpitem mównicy. - Cześć... No to ja w tej kwestii mam do powiedzenia tyle, że dostałem w jaja, to znaczy w krocze, i średnio mi to pasuje. Po nocach śni mi się ta bezczelnie uśmiechnięta morda, która krzyczy wciąż "fuck off, fuck off!". Ten gość to zwyczajny kur... kuriozalny kierowca. A widzieliście jak mi machał w Lesznie?! Człowiek porażka, mówię wam – mówca wrócił na swoje miejsce i schował twarz w dłoniach. W wyrazie głębszej empatii, wszyscy zamilkli. Po dłuższej chwili puste pole przy ambonie wykorzystał kolejny z organizatorów.


- Hello! Ja swoje w żużlu już widziałem, a właściwie do pewnego momentu miałem wrażenie, że widziałem już wszystko. Moje podejście zmieniło się, kiedy zobaczyłem swoje zdjęcie z pamiętnego ataku na Bandytę. You know... Swoją drogą dziękuję wszystkim, że złożyli się na moją karę - tłum z uznaniem pokiwał głowami. Musicie przyznać, że byłem niezły! No, i właśnie wtedy prawie go miałem, było już tak blisko... To nic, że kilka miesięcy wcześniej byliśmy razem w toalecie - Profesor nieco się obruszył. – Należał mu się atak a la boa dusiciel.


Za Profesorem stał już rozgorączkowany Kangur, który ewidentnie nie mógł doczekać się swojej kolejki przy mównicy. Kiedy stanął przed publicznością, a oklaski nagradzające jego przedmówcę ucichły, Australijczyk uśmiechnął się szeroko. – Ja to właściwie nie mam wiele do tłumaczenia. Sami-Wiecie-Kto chciał mnie zniszczyć, zmiażdżyć i zdemolować. No, to teraz my zróbmy mu trzy raz "Z" i będzie po problemie.

- A ta wystająca noga? - padło gdzieś z tłumu.

- Jaka noga? - młodzieniec popatrzył zdziwiony.

- Jeśli mogę się wtrącić - wszystkie oczy przeniosły się na oblaną rumieńcem barmankę Krysię - to ponoć wystawiłeś nogę, co mogło poskutkować upadkiem. Ja wiem, że to pewnie wyłączna wina tego Duńczyka, no ale...

- Noga jak to noga! Zawsze może gdzieś zbłądzić, polecieć na bok - Kangur silnie się zapierał, jednak tłum już mniej chętnie spoglądał na swoich gości. Widząc to Gajos wypchnął Australijczyka ze sceny i ponownie znacząco chrząknął: - Dobrze, panno Krysiu, proszę puścić filmik. Przygotowałem dla państwa krótką zachętę wizualną po której wszyscy rzucicie się na Bandytę z kleszczami.

 

Wtem światła "Pod Kulawym GM-em" zgasły, a zgromadzonym widzom ukazał się jasny garaż. Pod ścianą stała dwójka małych dzieci. Chłopczyk miał na głowie zdecydowanie za duży kask i dosiadał malutkiego motocykla o napędzie "nożnym”. Dziewczynka, trochę starsza od towarzysza, stała przygotowana na swojej hulajnodze i poprawiała opadający na oczy kask. "Three, two, one, GO!" - rozległo się z głośników, a maluchy wystartowały do biegu, którego meta znajdowała się na drugim końcu pomieszczenia. Zwycięzcą został mały blondasek, którego kamerzysta zachęcał cichym "go,go,go!”. Projekcję zakończono, w barze znowu zrobiło się jasno, a zgromadzone towarzystwo żużlowe przecierało ze zdumienia oczy i komentowało.

- Czy to nie był garaż Bandyty?

- Przecież tam były jego motocykle!

- I ten głos... nie powiecie mi chyba, że ktoś go podrobił.

- A dzieciaki całkiem do niego podobne.

- I słodkie, totalnie słodkie...

- Pani Krysiu! - z mównicy rozległ się donośny głos – Może mi to pani wytłumaczyć?!

- No, bo ja... - wszystkie twarze ponownie skierowały się w stronę kształtnej niewiasty – no bo ja pomyślałam, że skoro on już i tak przeprosił za tego kopniaka, to może warto pokazać, że nie zawsze jest z niego taki bad-ass. Jest całkiem fajnym tatą.

- Przeprosił? O kurczę, w takiej sytuacji głupio by było go więzić... - Gajos podrapał się po podbródku. – Ja to tam nawet lubię jak on czasami jedzie, ma jakiś styl. Zabijaka, ale bez niego byłoby nudno, no i... - w tym momencie drzwi do baru szeroko się otworzyły, a pomieszczenie wypełniło się powietrzem z sauny. Przez twarze gości przeszedł wyraz szoku, gniewu, a na koniec wszyscy szeroko się uśmiechnęli.


- God aften, co słychać? Trochę się spóźniłem, ale w samolocie robili straszne problemy. Kłócili się o jakąś żółtą linię, której ponoć nie wolno przekraczać - nowo przybyły gość zamaszyście gestykulował. - Straszne mecyje. Rzuciłem w nich goglami, poprawiłem kaskiem, pomachałem i jestem. No, więc co mnie ominęło?



Weronika Gębka
(Twitter)

 

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BAYERSYSTEM GKM   7
 11  +48
2. Betard Sparta Wrocław   7
 10  +44
3. PRES Grupa Deweloperska   7
 10  +20
4. FOGO Unia Leszno   7
 8  +32
5. Orlen Oil Motor Lublin   7  8  +80
6. Gezet Stal Gorzów   7  7  +18
7. Stelmet Falubaz   7  2  -82
8. Krono-Plast Włókniarz   7  0 -160
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia   7  14  +133
2. Hunters PSŻ Poznań   6  7  -21
3. ZKS Stal Rzeszów   7  7  -5
4. H.Skrzydlewska Orzeł   5  6  -16
5. Innpro ROW Rybnik   7  6  +5
6. Cellfast Wilki Krosno   6  4  -9
7. Polonia Piła   6  4  -46
8. Moonfin Magnus Ostrów   6  2  -41
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Wybrzeże Gdańsk
  7   10 +45
2. Ultrapur Omega Gniezno
  6
  10 +37
3. Speedway Kraków   6
  7  -3
4. OK Kolejarz Opole   5
  5 +3
5. Lokomotiv Daugavpils
  6
  5 -16
6. Trans MF Landshut Devils   4   4 -2
7. Śląsk Świętochłowice   6   2
-64

Klasyfikacja SGP 2026

1.  Bartosz Zmarzlik
2.  Brady Kurtz
3.  Fredrik Lindgren
4.  Daniel Bewley  
5.  Jack Holder  
6.  Andžejs Ļebedevs
7.  Max Fricke
 
8.  Robert Lambert
9.  Dominik Kubera
10.  Michael Jepsen Jensen 
11.  Kacper Woryna
12.  Patryk Dudek
13.  Jason Doyle
14.  Leon Madsen
15.  Nazar Parnicki

PARTNERZY

kibic-zuzla logo