KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Gollob2018nSportUczę się żyć z bólem i staram się o tym nie myśleć. Ból traktuję jak rzecz, która musi być przy mnie na co dzień. Na szczęście wraz z czasem dolegliwości się zmniejszają.

UL-Wrocław2015Na zaszczyconym licznie przez pokredową ekipę meczu Sparta Wrocław - Stal Gorzów być nie mogłem, ale ponieważ "mam sobie znaleźć jakieś zajęcie" na 28 czerwca, już wcześniej zapowiedziałem, że planuję wycieczkę do Wrocławia na mecz z Rzeszowem. Jednak po tym, co zobaczyłem podczas meczu Sparta - Unia Leszno, nie jestem już pewien, czy chcę widzieć na żywo kolejny domowy pojedynek wrocławian.

Nie wiem, jak spotkanie z leszczynianami wyglądało z perspektywy kibiców zasiadających na trybunach wysłużonego Stadionu Olimpijskiego, ale dla mnie ograniczenie toru na wejściu i wyjściu z wirażów (szczególnie tu!) do jednego czy dwóch metrów, a dodatkowo praktycznie "jedynie słuszna" ścieżka na łuku, to zakrawało na próbę zabijania żużla. Może jest to dobre przy ekipie z Grudziądza, która po prostu odjeżdża mecz nie nawiązując walki (a więc ryzyko jest o tyleż mniejsze), ale przy Unii Leszno to już powinno być karalne. Wiadomo, że "Byki" chcą wygrywać z każdym i wszędzie, więc według mnie wczorajsze wypadki, niestety, obciążają w dużej mierze konto Piotra Barona. Właściwie powinien napisać barona, używając tylko tytulatury, bo mój szacunek dla tego człowieka jest już właściwie szczątkowy.

W każdym dbającym o kibiców i swój budżet klubie po dwóch takich meczach menadżer zostałby pewnie wezwany przez prezesa, pokazano by mu słupki sprzedaży biletów i zapytano, czy ma pomysł z czego wynikają malejące dochody? We Wrocławiu obecnie tego problemu nie ma, bo przecież wejść może maksymalnie 3789 fanów. Jest szturm na kasy? Z tego, co się dowiedziałem, w dniu meczu z mistrzem Polski, o godz. 14.30, kiedy sprzedaż się rozpoczęła, pod stadionem były panie kasjerki plus ochroniarze. Nie dziwię się, prawdę mówiąc. I absolutnie nie biję tu w zagorzałych kibiców Sparty, tych, którzy i tak kupili bilety w przedsprzedaży, a do których mam duży szacunek za trwanie w swej pasji w tak niełatwym żużlowo ośrodku - to przecież ich najbardziej dotyka na co dzień taki, a nie inn przebieg ligowych "widowisk". Część będzie szczęśliwych (dopóki wynik się zgadza), wielu - już nie.

Wrocław i leszczyńskie przypadki na "Olimpijskim" to jedno, ale dzień przed ligową kolejką były jeszcze zawody w Pile, które nie bardzo wiem, po co były organizowane. Rozumiem, że chce się przybliżyć wielki żużel kibicom z ośrodków, gdzie tego wielkiego żużla ostatnio nie ma. Tylko jak organizatorzy dostają taką imprezę, to niech się szczerze przyłożą do przygotowania toru. Kiedy usłyszałem Marka Cieślaka mówiącego, że ma największy problem z "kowbojami" z Leszna, to autentycznie począłem się zastanawiać, po co właściwie kazał im przyjeżdżać? Jeżeli trener sugeruje swoim zawodnikom, jadącym z Białym Orłem, odpuszczenie zawodów, bo to tylko towarzyski turniej, bo tor nie za dobry, bo potrzebuje ich na DPŚ, bo wynik rozstrzygnięty... to gdzie tu sens? Po co organizuje się taki turniej?

Ja uważam, że wielu sportowcom brakuje właśnie tej mentalności zawodników z Leszna, tej braci Pawlickich - żeby zawsze dawać z siebie wszystko i zawsze próbować wygrać. Ostatnio zakończyło się to fatalnie dla praktycznie każdego z nich, tylko czy którykolwiek tak naprawdę był winny swojemu upadkowi?

A może prawda jest brutalniejsza? Z tego, co zdążyłem się zorientować, bilety w Pile kosztowały 45 zł. Całkiem sporo. Czy wszystkie te pieniądze zasilają kasę klubu organizatora? Bo - przyznam - trochę to wyglądało tak, jakby trener naszej kadry został na siłę uszczęśliwony tym pojedynkiem, który odbyć się musiał, bo ktoś podpisał taką umowę.

Dlaczego teraz związek na siłę upycha mecz za meczem, a w lipcu zapadnie cisza? Reperkusje już są - jak dziś poczują się nabywcy biletów na gnieźnieński półfinał DPŚ. Tam kadry zmieniają się z godziny na godzinę.

Ciekaw jestem ilu kibiców przyjdzie w mojej Zielonej Górze na mecz ze Spartą. Póki co bilety praktycznie w ogóle nie idą, ale mamy jeszcze dużo czasu do meczu. Zagrożenia taką lawiną jak w ubiegłym roku raczej nie ma, chociaż powodów do huraoptymizmu też nie widzę. Pięć meczów wyjazdowych, do tego mała przewaga z własnego toru. Jeśli Falubaz wygra ze Spartą, to realnie ma szansę jeszcze na 8 oczek na własnym torze. A wyjazd? Jeśli przegrywa się w pełnym składzie w Grudziądzu (bo Jonsson przecież nie jest kontuzjowany, tylko wskutek słabych wyników został odstawiony od składu), to gdzie można wygrać? Z jednej strony Hampel pewnie już takiego czarnego dnia nie zaliczy, ale też nie podejrzewam, żeby Walasek i Protasiewicz jeszcze raz przywieźli w sumie 28 punktów. Pozostali stoją w miejscu, a nawet nieco się cofnęli, vide: Krystian Pieszczek (swoją drogą, skoro już ktoś musiał zastąpić "Walasa" w XV wyścigu, to dlaczego Pieszczek (T,0,0) a nie Zgardziński mający do tego momenty 4+1?).

Wciąż nie wiadomo co z Patrykiem Dudkiem. Ewentualna decyzja o zawieszeniu może mieć spore znaczenie dla atmosfery. Marek Cieślak w telewizyjnym studiu mówiąc o Falubazie rzucił w pewnym momencie, że "niedługo wróci Dudek", więc może wie coś, czego oficjalnie jeszcze nie ogłoszono...


Foto: KS Unia Leszno Facebook

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Komentarze  

MAttSsoCal
0 #34 MAttSsoCal 2015-07-01 18:22
Paluch mial "paluchostrade", Baron ma "baronosciezke". Przypuszczam, ze to desperacja z obaw przed goscinnymi wystepami w Czewie. Mijemy nadzieje, ze to nie stanie sie tam rowniez standardem, bo bylby obciach.
Cytować | Zgłoś administratorowi
denel
0 #33 denel 2015-06-09 21:19
Cytuję speedwayFAN/Ldn:
Wroclawski tor = spuscizna Marka C.

Tym jest wlasnie wroclawski tor - dobry drenaz ale zla nawierzchnia do scigania bez podniesionych pod katem lukow jakie przy tej geometrii poprostu powinny byc - a przez niedopatrzenia podczas planowania/przebudowy - nie ma...i cala jego szerokosc to poprostu tlo dla tego co dzieje sie przy krawezniku. Zadna w tym wina Menago Barona


Racja! Była przebudowa w 2010 roku Cieślak nadzorował. Przebudowa została lipnie zrobiona, a teraz Barona się o marne widowisko oskarża!
Cytować | Zgłoś administratorowi
speedwayFAN/Ldn
0 #32 speedwayFAN/Ldn 2015-06-09 21:05
Wroclawski tor = spuscizna Marka C.

Tym jest wlasnie wroclawski tor - dobry drenaz ale zla nawierzchnia do scigania bez podniesionych pod katem lukow jakie przy tej geometrii poprostu powinny byc - a przez niedopatrzenia podczas planowania/przebudowy - nie ma...i cala jego szerokosc to poprostu tlo dla tego co dzieje sie przy krawezniku. Zadna w tym wina Menago Barona a zrodla obecnej jego krytyki doszukiwalbym sie w pozycji Sparty w tabeli (jakkolwiek chwilowa nawet), ktora wielu - jak widac - sie nie podoba !
Cytować | Zgłoś administratorowi
aaa
+1 #31 aaa 2015-06-09 12:26
Rozmowa z Z Piotrem Baronem

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3893573,piotr-baron-po-zlamaniu-uda-noge-mam-krotsza-o-trzy-centymetry,id,t.html

Niektórzy atakują, że tor we Wrocławiu niebezpieczny. Zarzut raczej absurdalny, choć jedno niebezpieczeństwo dostrzegam. Otóż jedna tylko ścieżka do jazdy sprawia, że robi się przy niej ciasno. Że wszyscy chcą się jak najszybciej dostać do krawężnika na zasadzie „kto pierwszy przy kredzie, ten lepszy”. Piotr Pawlicki też ścinał do małej, bo wiedział już, że na zewnętrznej nie ma czego szukać. Tak to wygląda dziś na wielu torach, że liczą się głównie startowcy. Ale o jakim niebezpieczeństwie mówimy, skoro przed meczem komisarz ocenia nasz tor na piątkę, a po meczu na czwórkę. Ludziom się nie spodobało, że miałem pretensje o nawierzchnię w Rzeszowie, ale tam tor po spotkaniu oceniono na dwóję. A teraz ponoszę konsekwencje tamtej wypowiedzi, zwłaszcza, gdy wysoko wygramy. Dla mnie te zarzuty są śmieszne. Zresztą trudno, by nie wycięły się małe koleiny, gdy wszyscy jadą jednym śladem. Rozumiem, że przygotowywanie jednej tylko ścieżki zdatnej do jazdy nie jest Waszym świadomym działaniem? Oczywiście, że nie robimy tego celowo. Po prostu taką mamy geometrię toru, która nie pozwala na wiele więcej. Teraz tego nie zmienimy, zresztą wiąże się to z przestawieniem bandy. Nie wymienimy też całej nawierzchni, bo to cholernie kosztowna operacja. Problem w tym, że ta obecna nawierzchnia rolkuje się i nie można o nią koła oprzeć. I ten tor nie wybacza błędów. Kto choć na chwilę odprostuje motocykl i opuści ścieżkę, staje w miejscu. Stąd problemy przyjezdnych. Nasz tor jest szeroki i fajny do jazdy, ale preferuje po prostu zawodników bardzo dobrych technicznie. Raz my mijamy, raz nas mijają. Jeśli ktoś jeździ głównie na asfalcie, to ma później problem z techniką. Bywało, że Woffinden, gdy jechał na czele, potrafił się napędzać i po szerokiej. To prawda, potrafił jechać szeroko, dał świetny przykład, że można, choć to zależy od różnych czynników, m.in. od tego czy padało. Generalnie mamy z geometrią spory problem.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3893573,piotr-baron-po-zlamaniu-uda-noge-mam-krotsza-o-trzy-centymetry,id,t.html
Cytować | Zgłoś administratorowi
miśko
-1 #30 miśko 2015-06-09 09:52
Cytuję denel:
Dokładnie, tor we Wrocławiu jest od wieków taki sam.Wiadomo, że trudno wyprzedzić itp. Żadna nowość. Jednak wszyscy zaczęli lamentować o torze i Baronie od czasu wygranej nad Unią Leszno...

Niezupełnie jest od wieków taki sam, bo w 2009 jeszcze był stary, płaski i szybki. teraz to ciekawe czy same wrocławiaki myślą, że ten starszy był gorszy hehe ;p
A narzekania wcale nie były od meczu z Unią, bo już po meczu ze Stalą pisali, że masakra do oglądania. Pozdro
Cytować | Zgłoś administratorowi
denel
0 #29 denel 2015-06-08 22:42
Cytuję Tomek Si:
Osobiście nie wiem skąd taka nagonka na Barona i tor we Wrocławiu.

Dokładnie, tor we Wrocławiu jest od wieków taki sam.Wiadomo, że trudno wyprzedzić itp. Żadna nowość. Jednak wszyscy zaczęli lamentować o torze i Baronie od czasu wygranej nad Unią Leszno...
Cytować | Zgłoś administratorowi
Tomek Si
+6 #28 Tomek Si 2015-06-08 10:12
Osobiście nie wiem skąd taka nagonka na Barona i tor we Wrocławiu. Był wypadek, to fakt. Była taśma, defekty, dziwny start Taia 10 metrów za stawką, ale to nie wynikało z nierównego toru. Tor we Wrocławiu taki jest i już. Zielona Góra to wiedziała i jechała jak z nut. Czemu wymagamy od krowy żeby była świnią? Nie zgodzę się, że zawody były nudne - naprawdę było dużo wyprzedzania jak na nasz tor. I to nie tylko my wyprzedzaliśmy, ale i nas wyprzedzali. Mam wrażenie, że jakoś każdemu przeszkadza, że słaba i traktowana po macoszemu Sparta nagle w tym sezonie ma równy skład i włączyła się do walki o PO. Spokojnie, druga część sezonu to zweryfikuje, bo sporo mamy wyjazdów, ale po co takie hejty na wrocławski tor. Widzieliście mecz w Tarnowie, gdzie goście stali na starcie. Czy to było ciekawe do oglądania? Nie, bo każdy trener robi tor pod swoich zawodników.
Cytować | Zgłoś administratorowi
mossberg
+2 #27 mossberg 2015-06-07 18:00
Cytuję Smoku:
Z tego co czytałem, zawody PSB umożliwiają kibicom drugoligowym oglądanie nieco większych herosów niż Świst czy Puzon. I tu racja, bo nie każdego kibica stać na wyjazdy na elige. Co do terminarza- to ustala GKSŻ i to raczej on odpowiada za "klepnięcie" daty. Janowski był awizowany a nie pojechał i nikt do niego pretensji nie maił :) a mamy coś takiego jak szeroki skład kadry, więc jest w kim wybierać :)


Maciek tego dnia miał mecz w lidze brytyjskiej. Zanim się coś naskrobie lepiej zorientować się w temacie
Cytować | Zgłoś administratorowi
Greg-Tarnów
+11 #26 Greg-Tarnów 2015-06-06 18:32
Sparta zrobiła to co Tarnów w ostatnich trzech latach czyli chce rozwalić wielką czwórkę Toruń,Zielona,Gorzów,Leszno.Brawo w końcu walczycie o coś więcej niż tylko utrzymanie.Mam
nadzieję że Tarnów też tam się znajdzie ale nie kosztem Sparty.

Pozdrawiam
Cytować | Zgłoś administratorowi
Smoku
-1 #25 Smoku 2015-06-06 15:03
Z tego co czytałem, zawody PSB umożliwiają kibicom drugoligowym oglądanie nieco większych herosów niż Świst czy Puzon. I tu racja, bo nie każdego kibica stać na wyjazdy na elige. Co do terminarza- to ustala GKSŻ i to raczej on odpowiada za "klepnięcie" daty. Janowski był awizowany a nie pojechał i nikt do niego pretensji nie maił :) a mamy coś takiego jak szeroki skład kadry, więc jest w kim wybierać :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
Hmax
0 #24 Hmax 2015-06-06 13:07
Cytuję lotto:
Ktoś "śmiał" podnieść rękę na świętą nomen omen krowę - tzn byka i dokopać liderowi i to jest powód tego lamentu? Czy gdyby Sparta przegrała to Piotr Baron dalej byłby winny pokiereszowanej twarzy Emila i Piotrka? Czy wykorzystanie atutu własnego toru jest grzechem głównym Barona? Czy to pierwszy i jedyny taki przypadek na świecie? Czy tylko ja widziałem mijanki w tym meczu?

To akurat zły wniosek, bo nikt nawet z nas z Leszna nie mówi tutaj o wyniku ani nie zaprzecza, ze kilka minięć było. Kwestia że wynikały prawie zawsze z jednej baronowej ścieżki i wypadniecia z niej. A jak jest 4 równych gości na 1.łuku to jak się niby mają wszyscy tam wepchnąć?
Cytować | Zgłoś administratorowi
EWR
+3 #23 EWR 2015-06-06 12:48
Cytuję ŁukaszK:
Zakaz wejścia na stadion kibicom z Gorzowa(wiem remont i nie są w stanie zapewnić ochrony kibicom przyjezdnym)

To nawet nie o to chodzi tylko po prostu nie ma gdzie zrobić dla nich miejsca na sektorze :/ Władze miasta i Policja zadecydowały, że na stadion może wejść troszkę ponad 3700 ludzi i jest dostępnych tylko 5 sektorów (+ 1 VIP na który nie wejdziesz), a żeby przyjąć gości to kibice przyjezdni muszą mieć swój sektor odgrodzony i jeszcze trzeba im zrobić sektor buforowy. Czyli zabieracie 1,5 sektora. Więc ok. 4000/5= 800 osób na sektor po zabraniu 1,5 sektora, czyli 1200 miejsc kibicom Sparty, to z Wrocławia na stadion może przyjść tylko 2800 osób.
Zadajcie sobie pytanie czy chcieli byście, żeby wasze kluby zabrały Wam 30 % miejsc przy (takiej ilości miejsc na Waszym stadionie), bo musi być miejsce dla kibiców gości? Myślicie, że nam to odpowiada, że kibice drużyn przeciwnych nie przyjadą na nasz stadion. Zawsze lepiej się ogląda jak dwie strony dopingują swoich, a zresztą dla chcącego nic trudnego, bo co mecz we Wrocławiu to zawsze mam na sektorze kilku kibiców gości.

Czy jedna ścieżka obciąża Barona, to nie wiem, ale wszyscy wiedzą, że od kilku lat chodzi u nas jedna ścieżka, bo mamy do du** tor, a czy da się go tak przygotować żeby cały tor chodził to pytanie do ludzi którzy go przygotowują we Wrocławiu.
Co do dziury na wyjściu z łuku to jest ona tam już od min. 3 lat i też nie tylko nasi zawodnicy powinni o niej wiedzieć. No i chyba nie da się za bardzo z nią nic zrobić, bo jest co roku i nie tylko drużyna przeciwna się na niej wykłada, bo Bojar też się na niej połamał, i pewnie gdyby tylko było jak to by się jej pozbyli.

Co do poprawy toru to kiedyś chodziły słuchy, że muszą się pozbyć rur które są pod murawą na środku i mam nadzieje, że jeśli będą chcieli się ich pozbyć to przy okazji rozpierdzielą i zrobią od nowa tor, a jeśli nawet nie mają się pozbywać rur to mam nadzieje, że firmie remontującej uda się przez przypadek zaorać tor :) :P
Cytuję Widziane z Zielonej:
Powiem szczerze, że nie potrafię zrozumieć mentalności kibiców Sparty. "Przychodzę od wielu lat na Spartę i tor jest taki sam, czyli nic się nie dzieje, a jak chcę pooglądać żużel, to jadę do innego miasta." W ten sposób nigdy nic się nie zmieni.

Nie muszę Ci tłumaczyć jak żużel uzależnia i jeśli miałbyś jeździć na taki żużel jak jest we Wrocławiu(przy czym za Spartę dałbyś się pokroić) albo nie jechać nigdzie(i nie widzieć swojej ukochanej drużyny) to co byś wybrał?
Cytować | Zgłoś administratorowi
Guest
0 #22 Guest 2015-06-06 12:44
Cytuję Rozbawiony:
No już kto jak kto, ale leszczynianie nie powinni mieć pretensji o tor.
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/361632/fogo-unia-leszno-pge-marma-rzeszow-750-wynik

A spojrzałeś może człowieku na datę przy tym artykule? To było dwa lata temu!!! Teraz wyciągnięto tam wnioski i pora, żeby to samo zrobiono we Wrocławiu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Rozbawiony
+1 #21 Rozbawiony 2015-06-06 12:36
No już kto jak kto, ale leszczynianie nie powinni mieć pretensji o tor.
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/361632/fogo-unia-leszno-pge-marma-rzeszow-750-wynik
Cytować | Zgłoś administratorowi
Widziane z Zielonej
+1 #20 Widziane z Zielonej 2015-06-06 12:22
Cytuję denel:
Wolałbym, żeby u nas był taki tor jak w Częstochowie czy Toruniu ale co z tego!? Widocznie we Wrocławiu większości kibiców i klubowi taki tor odpowiada jaki jest teraz. Żeby był naprawdę tor do ścigania to trzeba by podnieść łuki po zewnętrznej ( coś na wygląd toru w Glasgow) i byłoby ok. Na tą chwilę nie można jechać po szerokiej, sam Ogór powiedział kiedyś, że od środka toru aż do bandy można kwiatki sadzić bo nikt tam nie jeździ he he!

Samo podniesienie łuków nic nie da, jeśli nie pójdzie za tym zmiana sposobu przygotowania nawierzchni. Przerabialiśmy to w ZG. Temat jest przereklamowany jak bezpieczeństwo z nowymi tłumikami przelotowymi. Oczywiście u nas łuki nie są podniesione tak wysoko jak w Glasgow, gdzie zawodnicy wjeżdżają pod górę, a potem rozpędzeni z niej zjeżdżają. Tyle, że taki tor wymaga chyba odpowiedniej szerokości, żeby cała zabawa miała sens. Coś w stylu Odsal w Bradford.
Cytować | Zgłoś administratorowi
lotto
+1 #19 lotto 2015-06-06 12:18
Ktoś "śmiał" podnieść rękę na świętą nomen omen krowę - tzn byka i dokopać liderowi i to jest powód tego lamentu? Czy gdyby Sparta przegrała to Piotr Baron dalej byłby winny pokiereszowanej twarzy Emila i Piotrka? Czy wykorzystanie atutu własnego toru jest grzechem głównym Barona? Czy to pierwszy i jedyny taki przypadek na świecie? Czy tylko ja widziałem mijanki w tym meczu?
Resztę napisała pani marze_na i w zasadzie nie ma co dodawać.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Łukasz
+3 #18 Łukasz 2015-06-06 12:05
Nie mam nic do Wrocławia ale tor jest tragedia bo tylko krawężnik trzyma i wszyscy zawodnicy tam się pchają stąd są upadki ja osobiście takiego żużla bym na żywo nie chciał oglądać.
Cytować | Zgłoś administratorowi
ryba
+2 #17 ryba 2015-06-06 11:15
Grzegorz Zengota na SyFach: - Było dużo kolein. Trudno było rywalizować na takim torze. Każdy starał się jak najszybciej dojechać do jednej jedynej ścieżki i momentalnie robiło się ciasno. W późniejszej fazie zawodów doszły do tego koleiny i gdy było się pod jednym zawodnikiem, a wpadło się w dziurę, to prostowało motocykl i łatwo było trafić w żużlowca przed sobą. Tak się stało w wyścigu czwartym, kiedy upadli Emil Sajfutdinow i Piotr Pawlicki. Dobrze, że chłopaki wyszły z tego cało, bo nie wyglądało to fajnie".

Spartanie uważają, że wszystko jest OK. Tor bezpieczny, Sparta taka silna, wszyscy goście tacy słabi itd, a jakoś tylko we Wrocławiu tyle fatalnych kraks, takie denne wyścigi, a taki Bartek Zmarzlik prawie ląduje na plecach kiedy wyskoczy na moment z baronowej sciezki. Sorry, nie kupuje tego.
Cytować | Zgłoś administratorowi
denel
+3 #16 denel 2015-06-06 09:37
Wolałbym, żeby u nas był taki tor jak w Częstochowie czy Toruniu ale co z tego!? Widocznie we Wrocławiu większości kibiców i klubowi taki tor odpowiada jaki jest teraz. Żeby był naprawdę tor do ścigania to trzeba by podnieść łuki po zewnętrznej ( coś na wygląd toru w Glasgow) i byłoby ok. Na tą chwilę nie można jechać po szerokiej, sam Ogór powiedział kiedyś, że od środka toru aż do bandy można kwiatki sadzić bo nikt tam nie jeździ he he!
Cytować | Zgłoś administratorowi
Łukasz
+2 #15 Łukasz 2015-06-06 03:30
Emocjonująca dyskusja! Stanę po stronie kolegi z Zielonej Góry. Odczucia mam podobne, by nie rzec takie same. Piotrek Baron chyba za bardzo zapatrzył się w swojego imiennika z Gorzowa, byłego już z resztą pierwszego trenera. Paluchowi zarzucano niebezpieczne przygotowywanie nawierzchni do meczów z jedną ścieżką. Czy wam się to podoba czy nie, to macie wrocławianie taką wrocławską "baronostradę". Cholernie niebezpieczny tor. Niepokojące jest to, że pojawiły się tam również wilcze doły. Wjeżdżał w nie Przemo Pawlicki, Zengota, Nicki, a z tego co wiem, to wcześniej również Bartek Zmarzlik. Takie miejsce było na pewno przy wyjściu z pierwszego (przed remontem drugiego) łuku. Po trupach do celu, tak to w tej chwili wygląda. Fajnie, że miejscowi zawodnicy wyprzedzają przyjezdnych, ale oni po prostu mają w głowie mapę toru wyrysowaną przez Barona i wiedzą gdzie jechać, a gdzie nie, żeby omijać pułapki i wyprzedzać przeciwników. Brzmi znajomo takie stwierdzenie, prawda? Gała o tym zapomniał, bo poniosła go ambicja i wizja odsunięcia od składu na kolejny mecz, więc robił co mógł jadąc na wariata.

Oglądałem relację w tv i jak ceniłem sobie Piotra Barona jako człowieka i jako trenera w ogóle, tak w tym sezonie facet wiele w moich oczach stracił. W Rzeszowie płakał do kamery na temat przygotowania toru, a we Wrocławiu zgrywa w tym samym miejscu cwaniaka i bezczelnie śmieje się wszystkim w twarz mówiąc, że tor jest ok. Zachowanie godne Kalego, a pisząc dosadniej hipokryty.

Co do zachowania działaczy z Wrocławia, to w tym sezonie chyba skumulowali całą negatywną energię z poprzednich lat. Zakaz wejścia na stadion kibicom z Gorzowa(wiem remont i nie są w stanie zapewnić ochrony kibicom przyjezdnym), a tym bardziej zakaz jakiejkolwiek relacji "live" poza tą w RMG pokazuje tylko, że ktoś tu obrósł w piórka, albo ma coś do ukrycia. Nie bądźcie potem zdziwieni, że gdzie indziej traktują was tak samo. Spartanie, nie idźcie tą drogą!
Cytować | Zgłoś administratorowi
Widziane z Zielonej
+3 #14 Widziane z Zielonej 2015-06-06 02:34
Powiem szczerze, że nie potrafię zrozumieć mentalności kibiców Sparty. "Przychodzę od wielu lat na Spartę i tor jest taki sam, czyli nic się nie dzieje, a jak chcę pooglądać żużel, to jadę do innego miasta." W ten sposób nigdy nic się nie zmieni. Kilka lat temu "ulubieńcem" całej żużlowej Polski był Piotr Żyto, a Falubaz miał tor selektywny, czyli ekstremalnie przyczepny. Potem było Leszno ze swoimi dziurami oraz Gorzów mający jedną mocno przyczepną ścieżkę, poza którą czaiły się prawdziwe pułapki. Nigdzie nie było emocji stricte sportowych. Ale przecież za każdą z tych nawierzchni stał jakiś człowiek znany z imienia i nazwiska i to na jego polecenie szykowano ją tak, a nie inaczej. W ZG w końcu kibice zaczęli domagać się emocji (tutaj zgodzę się, że dopiero po zdobyciu tytułu DMP w 2009 roku, bo wcześniej cel uświęcał środki), a spora grupa starych kibiców dała sobie spokój z przychodzeniem na stadion, choć powodem był nie tylko "nudny" tor. W Lesznie kibice też zagłosowali nogami, a w Gorzowie obudzono się po tym, gdy gospodarze stali się drużyną nawet nie jednego toru, a jednej nawierzchni i nie potrafili dostosować się do swojego owalu przygotowanego przez komisarza.

Jeśli chodzi o Wrocław, to przynajmniej mi nasuwa się pytanie: jaka jest obecnie szansa na zainteresowanie Spartą większej liczby kibiców? Pomijam kwestie remontu, chodzi mi bardziej o samą chęć przyjścia na stadion. Obawiam się, że przy tej polityce szansa ta jest niewielka. Na siłę mógłbym zrozumieć takie postępowanie, gdybyście mieli samych startowców, ale przecież Wasz skład to grupa walczących zawodnicy. Nie rozumiem dlaczego nie próbuje się tego potencjału wykorzystać. Zwłaszcza, że Piotr Baron pokazał kilka lat temu, że potrafi to robić. I to jest też irytujące, że człowiek mający spore możliwości chwyta się dość prymitywnych w sumie rozwiązań. Wcale nie zdziwię się, jeśli za kilka dni Sparta przyjedzie do ZG i mocno postraszy gospodarzy, a może nawet wywiezie duże punkty.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Od redakcji
+1 #13 Od redakcji 2015-06-06 01:17
Cytuję TG:
powinniście zachować dla siebie.. Czytając podobne komentarze na syfach jestem wstanie zrozumieć że piszą je jacyś sfrustrowani przegraną kibice gości. Doskonale wiecie że ten tor jak zwykle został dobrze oceniony przez komisarza toru jak i sędziego zawodów..

Tutaj na szczęście nie pisał kibic gości (ani gospodarzy), ale jasne - mogliśmy nie publikować. Bo za ostro, bo zminusują, bo ktoś się odlajkuje. Wiadomo przecież, że skoro mecz się odbył, to sędzia musiał tor dopuścić. Autor sam się będzie bronić, ale na Twoje pytanie odpisał już właściwie poniżej - na ile prawdziwa jest teza, że te niebezpieczne sytuacje generuje przygotowywanie jednej, tak wąskiej "ścieżki" - niechaj każdy oceni samodzielnie. Pozdrowienia
Cytować | Zgłoś administratorowi
TG
+2 #12 TG 2015-06-06 01:00
Droga redakcjo naprawdę teksty w stylu "więc według mnie wczorajsze wypadki, niestety, obciążają w dużej mierze konto Piotra Barona. Właściwie powinien napisać barona, używając tylko tytulatury, bo mój szacunek dla tego człowieka jest już właściwie szczątkowy." powinniście zachować dla siebie.. Czytając podobne komentarze na syfach jestem wstanie zrozumieć że piszą je jacyś sfrustrowani przegraną kibice gości. Doskonale wiecie że ten tor jak zwykle został dobrze oceniony przez komisarza toru jak i sędziego zawodów..
Cytować | Zgłoś administratorowi
Od redakcji
+3 #11 Od redakcji 2015-06-05 23:56
Cytuję marze_na:
Na Olimpiski chodzę na Spartę, na żużel jeżdżę do innych ośrodków. Proste.

To chyba najlepsza puenta głosów wrocławskich kibiców, po drugiej stronie są równie liczne głosy tych niezadowolonych. Może zamiast próbować godzić ogień z wodą, warto by poszukać odpowiedzi na pytanie, czy ten wrocławski tor (w obecnym stanie) jest w stanie wygenerować widowisko - takie prawdziwe, z akcjami na całej szerokości, dać szansę pokazania swojej wirtuozerii tym najlepszym? A jeśli odpowiedź brzmi "nie" - to czy są szanse na jego modernizację? I czy właśnie teraz nie przegapiono najlepszego momentu, kiedy miasto i tak zmuszone jest do zainwestowania w "Olimpijski" niemałych środków w związku z WG 2017?
Cytować | Zgłoś administratorowi
denel
0 #10 denel 2015-06-05 22:37
Każdy wie jaki jest tor u nas we Wrocławiu, autor prochu nie wymyślił! Na mecze we Wrocławiu chodzę przede wszystkim bo jetem kibicem WTS-u i chcę żeby klub zarobił na bilecie. Jeśli chcę obejrzeć dobre widowisko to jadę na mecz ligowy albo turniej do innego miasta.
Cytować | Zgłoś administratorowi
marze_na
+5 #9 marze_na 2015-06-05 22:14
Cytuję Widziane z Zielonej:
Jeśli macie taką możliwość, spróbujcie obejrzeć powtórkę meczu, zapomnijcie na chwilę, że jeździ tam Wasza Sparta i oceńcie atrakcyjność widowiska.

Widowiska na Olimpijskim od lat mają niewiele wspólnego z atrakcyjnością. Od lat mijanki są przede wszystkim po błędzie rywala, ewentualnie jak rywal jedzie na osiołku. Nic w tym odkrywczego i nie potrzeba wczorajszego meczu z Unią żeby to stwierdzić.
Pojęcie "atrakcyjność" w ciągu ostatnich sezonów nabyło we Wrocławiu zupełnie innego znaczenia. Na bezrybiu i rak ryba. Żeby zrozumieć, to pozwolę sobie zacytować trzeba "trwać w swej pasji w tak niełatwym żużlowo ośrodku".

Na Olimpiski chodzę na Spartę, na żużel jeżdżę do innych ośrodków. Proste.

Nie rozumiem dlaczego akurat po wczorajszym meczu podniósł się taki szum i rwetes. Skąd tyle jadu i zawiści w stosunku do P.Barona. Przecież w kwestii przygotowania toru nie stało się nic nowego i nieprzewidywalnego? Cztery poprzednie mecze toczyły się według tego samego scenariusza. Sztab trenerski i zawodnicy Unii żadnego z poprzednich spotkań nie widzieli? Czy jako umiłowani w niekoniecznie kontrolowanej jeździe od krawężnika do płotu spodziewali się specjalnego potraktowania? A może przyzwyczajeni, że z Wrocławia od lat wywożą punkty przyjechali jak po swoje? Dowolne skreślić, a na co by nie padło trudno winić o to Piotra Barona.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Widziane z Zielonej
+3 #8 Widziane z Zielonej 2015-06-05 21:43
Dziękuję za wszystkie „pozdrowienia”.

Do Smoku: nie chodzi o to, że ktoś zorganizował sobie jakieś zawody towarzyskie. Chodzi o to, że jedna z drużyn wystąpiła w narodowych kevlarach pod nazwą „Reprezentacja Polski”, prowadził ją menadżer naszej kadry, który ze względu na takie, a nie inne warunki torowe zalecił swoim zawodnikom spokój, a tych, którzy chcieli walczyć nazwał kowbojami. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie organizacja takich zawodów, wciśniętych na siłę między ligę szwedzką oraz ekstraligę, na torze, który ewidentnie wymknął się spod kontroli jest co najmniej nierozsądne. Po co one były? Nie wiem, choć skojarzenia nasuwają się same. Pytanie kolejne: czy polscy zawodnicy mogli odmówić występu w kadrze?

Do „Zawsze Sparta!” i „marze_na”: szanuję Wasze podejście do tematu, choć przyznam, że go nie rozumiem. Jeśli macie taką możliwość, spróbujcie obejrzeć powtórkę meczu, zapomnijcie na chwilę, że jeździ tam Wasza Sparta i oceńcie atrakcyjność widowiska. Czy da się cokolwiek zrobić wyjeżdżając z łuku dalej niż dwa metry od krawężnika? Czy utrata pozycji po wyjeździe z jedynie słusznej ścieżki to już mijanka? Przecież nawet Adrian Gała dramatycznie próbował ataku przy krawężniku, bo wiedział, że inaczej się na da. Jeżeli uważasz, że był to najciekawszy od lat mecz na Olimpijskim, to chyba nie dzięki przygotowaniu toru z jedną ścieżką, tylko dzięki rywalom, którzy tę walkę podjęli. A teraz wyobraźcie sobie co by się działo, gdyby można było atakować po zewnętrznej. Przecież pojedynki wrocławskich zawodników, którzy walczyć niewątpliwie potrafią, z Bykami byłyby poezją speedwaya. Tylko czy gdyby Sparta przegrała, to mecz byłby nadal interesujący?
Cytować | Zgłoś administratorowi
marze_na
+6 #7 marze_na 2015-06-05 21:15
Cytat:
Nie wiem, jak spotkanie z leszczynianami wyglądało z perspektywy kibiców zasiadających na trybunach wysłużonego Stadionu Olimpijskiego
Pięknie wyglądało! Tyle mijanek jeszcze w tym sezonie Olimpijski nie widział! A, że tylko po małej? Noooo trudno, nie można mieć wszystkiego... ;) Serce rosło jak Tomek czy Tai bezlitośnie wykorzystywali każdy błąd byczej ekipy.

Cytat:
Może jest to dobre przy ekipie z Grudziądza, która po prostu odjeżdża mecz nie nawiązując walki (a więc ryzyko jest o tyleż mniejsze), ale przy Unii Leszno to już powinno być karalne.
Przepraszam bardzo, a czy Unia Leszno to drużyna specjalnej troski??? Od początku sezonu, tydzień w tydzień tor na Olimpijskim jest w zasadzie taki sam. Start, krawężnik i rura. Był Falubaz, była Unia T., wreszcie cztery dni temu Stal G.. Gościom wpadały trójeczki, wynik był na styku, a upadki notowano w tych meczach w JEDNYM tylko biegu. Przyjeżdża Leszno i co? Powtarzam tor ten sam. Czyli może to z Unią L., a nie z torem było wczoraj coś nie tak? Najbardziej pobijana, najbardziej zdziesiątkowana ze wszystkich ekstraligowych ekip. Przypadek? Skądże znowu. Raczej wypadkowa stylu jazdy i wysławianej przez autora mentalności.

Głowa do góry panie redaktorze, jeszcze dwa spotkania i wraz z całą rzeszą zbulwersowanych wczorajszym meczem będzie pan mógł wreszcie odetchnąć z ulgą. Oby do 28 czerwca i zamkną ten wstrętny Olimpijski conajmniej na rok.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Guest
0 #6 Guest 2015-06-05 20:40
Cytuję king:
Cytuję hrafn:
Patrząc na to, ile zrobiono przez 3 miesiące na trybunie zachodniej, ciężko wierzyć, że zdążą. Te pięć górek piasku i zdemontowane ławki, to byśmy ze szwagrem w trzy miechy zrobili za połowę ceny. :)


Akurat robota idzie. Z tym, że wszystko odbywa się wewnątrz budynku i na zewnętrznej części stadionu. Wystarczy przyjrzeć się przez szpary w ogrodzeniu. Podejrzewam, że roboty na trybunie zaczną się, kiedy Sparta odjedzie ostatni mecz w tym roku na Olimpijskim.
Także spokojnie, zdążą.


Pożyjemy zobaczymy, Królu Złoty :) Akurat do robót wykonywanych na zlecenie UM mam DUŻY dystans. Zbyt często słyszałem: wicie, rozumicie, była ciężka zima. No, ale oby było tak jak piszesz.
Cytować | Zgłoś administratorowi
king
+3 #5 king 2015-06-05 20:10
Cytuję hrafn:
Patrząc na to, ile zrobiono przez 3 miesiące na trybunie zachodniej, ciężko wierzyć, że zdążą. Te pięć górek piasku i zdemontowane ławki, to byśmy ze szwagrem w trzy miechy zrobili za połowę ceny. :)


Akurat robota idzie. Z tym, że wszystko odbywa się wewnątrz budynku i na zewnętrznej części stadionu. Wystarczy przyjrzeć się przez szpary w ogrodzeniu. Podejrzewam, że roboty na trybunie zaczną się, kiedy Sparta odjedzie ostatni mecz w tym roku na Olimpijskim.
Także spokojnie, zdążą.
Cytować | Zgłoś administratorowi
hrafn
+8 #4 hrafn 2015-06-05 19:44
Temat toru już wałkowałem z Panem Jakubem, więc nie ma sensu do tego wracać. I faktycznie, niech Pan nie przyjeżdża. Szkoda męczyć oczy. Ja swoje jeszcze pomęczę, bo to żużlowe ostatki na Olimpico. Patrząc na to, ile zrobiono przez 3 miesiące na trybunie zachodniej, ciężko wierzyć, że zdążą. Te pięć górek piasku i zdemontowane ławki, to byśmy ze szwagrem w trzy miechy zrobili za połowę ceny. :) Teraz o frekwencji. Według mnie, to nie jest problem tylko atrakcyjności widowiska. Wrocław to nie Zielona Góra, w której oprócz kosza, żużel nie ma konkurencji. Kiedyś był Festiwal Piosenki Radzieckiej :) Problem z publiką we Wrocławiu ma także Śląsk. Niby w czubie tabeli od kilku lat. Niby piękny stadion. Niby miasto wpompowało i pompuje grube miliony. A kibiców raptem po 7 tysięcy. Zmienia się struktura mieszkańców. Przyjeżdżają młodzi z różnych części kraju i z miejscowymi ekipami się nie utożsamiają. Proszę spojrzeć na Gdańsk. Też lipa. Chodzą najwierniejsi. Tak naprawdę, w dużych miastach dobrą frekwencję mają tylko na Lechu i Legii. Reszta już moooocno średniawa. Ciężkie czasy nastały. Nic to, wypijmy! Pozdrawiam tych najwierniejszych z wiernych. Bez względu na barwy.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Zawsze Sparta!
+2 #3 Zawsze Sparta! 2015-06-05 19:42
Chodzę na SPartę od lat i powiem szczerze, że dawno nie było tak ciekawego meczu na Olimpijskim. Autor tego żałosnego tekstu musi być strasznie małym i zakompleksionym człowieczkiem. Współczuje. Były mijanki, była walka, było wszystko. Bez pozdrowień
Cytować | Zgłoś administratorowi
śnieży mi tu
-8 #2 śnieży mi tu 2015-06-05 19:19
Żużla we Wrocławiu nie da się oglądać. Nie wyobrażam sobie żeby ktoś kto przypadkowo zajrzy na Stadion Olimpijski, kiedykolwiek wrócił na żużel.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Smoku
+2 #1 Smoku 2015-06-05 19:19
Osoba, która poczyniła ten tekst, ma marne pojęcie o żużlu a już zupełnie zerowe o przygotowaniu zawodów. Rozumiem, że Cieślak (z miną skazańca) przyjechał do Piły za darmo. Zawodnicy również. Program zawodów wydrukował się sam, za niewidzialne pieniądze. Ludzie, którzy pracują, robią to ochoczo za frajer. Tak, cała kasa z biletów poszła na organizatorów, którzy są właśnie w drodze na jakieś wyspy :) Osobo, która widzisz z Zielonej- pomyśl kilka razy zanim coś napiszesz. A jak to nie wyjdzie, to zamknij komputer i wyjdz na spacer :)
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Gollob2018nSportUczę się żyć z bólem i staram się o tym nie myśleć. Ból traktuję jak rzecz, która musi być przy mnie na co dzień. Na szczęście wraz z czasem dolegliwości się zmniejszają.

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  14 29 +168
2. Cash Broker Stal Gorzów  14 21 +43
3. forBET Włókniarz  14 19 +2
4. Betard Sparta Wrocław  14 19 +54
5. Get Well Toruń  14 18 -19
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  14 12 -86
7. Falubaz Zielona Góra  14 10 -64
8. Grupa Azoty Unia Tarnów  14 10 -98
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  14 26 +187
2. ROW Rybnik  14 23 +181
3. Car Gwarant Start Gniezno  14 23 +66
4. Lokomotiv Dyneburg  14 21 -4
5. Orzeł Łódź  14 18 +47
6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  14 15 +40
7. Euro Finannce Polonia Piła  14 7 -149
8. Arge Speedway Wanda
 14 5 -368
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  12 29 +181
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  12 24 +137
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  12 16 +31
4. OK Kolejarz Opole  12 15 -29
5. Iveston PSŻ Poznań  12 11 -37
6. Polonia Bydgoszcz  12 8 -136
7. KSM Krosno  12 2 -147
 Klasyfikacja końcowa Grand Prix 2018
1. flaga UK Tai Woffinden
139
2. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
129
3. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
109
4. flaga Polski Maciej Janowski
104
5. flaga USA Greg Hancock 102
6. flaga Rosji Artiom Łaguta 97
7. flaga Australii Jason Doyle 93
8. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 89
9. flaga Polski Patryk Dudek 84
10. flaga Słowenii Matej Žagar 79
11. flaga Danii Nicki Pedersen 74
12. flaga Australii Chris Holder 65
13. SVK Martin Vaculík 52
14. flaga Polski Przemysław Pawlicki 36
15. flaga Danii Niels Kristian Iversen 36
16. flaga UK Craig Cook 30

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43