PokredzieBannerDlugi

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Łaguta i Sajfutdinow mogli spróbować zdobyć licencje w innym kraju, dzięki czemu mogliby startować w GP Challenge lub walczyć o awans do SEC. Obaj mieli taką możliwość, ale zdecydowali się wybrać inną drogę. Nie wypominam, po prostu stwierdzam fakt.

Richard Coleman dla "Speedway Star"

DSC02059

Tytuł przewrotny, owszem, ale chyba nie jesteśmy odosobnieni w takiej perspektywie. Z całym szacunkiem dla zwycięskiego obozu PSŻ. "Skorpiony" w końcówce meczu zdołały odbić zwycięstwo z rąk TŻ Ostrovia, dopisały sobie dwa punkty do tabeli #Metalkas2Ekstraliga (z jak dużą szansą na bonus?), jednak derbowy bój potwierdził dobitnie jedno - Poznań nadal nie wygrzebał się z  kryzysu, który przyszedł, dość niespodziewanie, po naprawdę dobrym początku rozgrywek. I to pomimo szybkiej finalizacji rozmów w sprawie pozyskania Gustsa. A najgorsze jest to, że tor Golęcin przestał być czynnikiem pomagającym miejscowym, a jeśli już, to minimalnie. Bardziej niż klasa sportowa zawodników, punkty rozdaje układ pól startowych. Vide: przykład ze starcia PSŻ - Unia Leszno, gdy nawet Grzegorz Zengota, ligowiec wybitny jak na II poziom rozgrywkowy, nie był w stanie nic zdziałać z zewnętrznych pól. Do tego ponownie zdarzyły się głupio tracone punkty przez najmłodszych (skąd tyle defektów akurat w Poznaniu?!), a renesansu formy ekstraligowca Bartosza Smektały jak na razie nie widać...


Ostrovia, jeżdżąca w tym sezonie pod szyldem Moonfin Malesa, zebrała wiele pochwał za walkę, liderowanie przez 2/3 meczu i doprowadzenie do emocjonującej końcówki w derbach Wielkopolski. ...Tylko punktów za to nie dają. Teoretycznie ten bonusowy dzięki temu wynikowi będzie na wyciągnięcie ręki. Teoretycznie...

Bo jak pokazał bieg zdarzeń, szybko mknących tegorocznego czerwca, już niespełna 48 godzin później wysiłek włożony w dotrzymanie kroku "Skorpionom", zebrał żniwo w najmniej odpowiednim momencie. Na torze Unia Tarnów, czyli drużyny notowanej jeszcze niżej niż PSŻ, team Ostrów nie tylko przegrał (to może zdarzyć się najlepszym), ale wpadł pod szeroki heder galicyjskiej sieczkarni. 57:33... Do 10. biegu jeszcze jakoś to wyglądało (35:25), ale potem... nie było czego zbierać. Trudno nawet skomentować wyniki po 5 punktów w 6 startach Walaska czy Berntzona, mającego przecież za sobą sezon w Grand Prix. Lahti, Lewiszyn, Szczepaniak i koledzy, na tle pogubionych ostrowian, wyglądali jakby szykowali się właśnie do walki ze Zmarzlikiem w Manchesterze. A to przecież Unia Tarnów - ekipa, która dopiero zaczyna wjeżdżać się we własny tor, na wyjazdach obrywa średnio w okolicach "60 w łeb", zaś przed wizytą ostrowian legitymowała się... okrągłym zerem w tabeli.

DSC01778


Ewidentnie brak Beckera, nawet przy opcji ZZ, w takich specyficznych okolicznościach (mecz po meczu, coraz wyższa temperatura) przerósł ostrowian, stał się dla niektórych zawodników zbyt dużym obciążeniem. I prawdę mówiąc, trudno się dziwić. Nikt nie ściągał Walaska, żeby jeździł po sześć biegów "piątek - świątek". Z opcją siedmiu, bo w takich sytuacjach jak w Tarnowie, przy katastrofie wiszącej nad horyzontem, każdy menadżer chciałby mieć komfort skorzystania z 2-3 liderów nawet 7-krotnie. Tymczasem #OstroPoSwoje jest zdolny jechać tylko Frederik Jakobsen. Nie jeździ perfekcyjnie, w "Jaskółczym Gnieździe" 6/7 wyścigów przegrał, podczas derbów WLKP akcje klasy światowej przeplatał biegami słabymi (była jedynka, było zero/defekt), ale do niego nie można mieć żadnych pretensji. Duńczyk solidnie pracuje na swoje cyferki na fakturze.

Co gorsze dla teamu TŻ, sokolim wzrokiem (hmm, jaskółczym) miejscowi kibice dostrzegli, że w krytycznym momencie meczu zaiskrzyło na linii #Walasek - #Brzozowski i reszta sztabu. A ten akurat ostrowianie mają potężny, chyba najszerszy w lidze. Doliczając opiekunów - mentorów dla zawodników młodzieżowych.

Teraz "Stanley" Chomski, jako ten najbardziej doświadczony maestro, będzie mógł się wykazać i posklejać drużynę przed rewanżem z derbowym rywalem z Poznania, który - jak wspomnieliśmy - wcale nie musi okazać się łatwy. To, że "Skorpiony" zawodzą u siebie, niekoniecznie musi przełożyć się na słabość wyjazdową. Zwłaszcza gdy presja jazdy przed własnymi fanami oraz sponsorami zejdzie, a zarazem ma się świadomość, że rywal znad Ołoboku jest osłabiony, nie dysponuje już taką przewagą kadrową jak w poprzednich sezonach. Memento dla ostrowian niechaj będą potyczki z Orłem, który - owszem - dołował w lidze od dawna, ale przyjeżdżał na Stadion Miejski i niemal zawsze podejmował ostrą walkę z silniejszymi gospodarzami. Bywało, że zwycięską.

DSC01915


To może być kolejna ciekawa odsłona derbów, ciekawsza niż się wydaje.  Być może coś jeszcze wydarzy się w składach. Trudno było przewidzieć kontuzję Beckera i jednoczesne problemy Norberta Krakowiaka, z których on sam musi się wykaraskać. Walasek tylko połowicznie ratuje sytuację. Coraz częściej mówi się, że klub spróbuje sięgnąć po kogoś nowego, a prym wiedzie kierunek brytyjski i nazwiska, które co nieco już znaczą - Dan Thompson lub Anders Rowe. Ten ostatni poznał już żużel na polskich torach, nawet na poziomie PGE Ekstraliga w barwach Apatora Toruń. Kibice coraz głośniej chcą alternatywy dla zawodzącego Sebastiana Szostaka, który tradycyjnie doskonałe wyjścia spod taśmy przeplata porażkami w walce na dystansie (niestety, tych drugich jest więcej)... A może właśnie te informacje zmobilizują "Sebę" i w domowej odsłonie derbów to będzie wreszcie ten Szostak, jakiego chcieliby oglądać i fani TŻ, i sam zawodnik?


Skomentuj na FB

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Łaguta i Sajfutdinow mogli spróbować zdobyć licencje w innym kraju, dzięki czemu mogliby startować w GP Challenge lub walczyć o awans do SEC. Obaj mieli taką możliwość, ale zdecydowali się wybrać inną drogę. Nie wypominam, po prostu stwierdzam fakt.

Richard Coleman dla "Speedway Star"

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BETARD Sparta Wrocław   11
 20  +66
2. PRES Grupa Deweloperska   11
 19  +107
3. FOGO Unia Leszno   11
 17  +68
4. ORLEN OIL Motor Lublin   11
 17  +63
5. BAYERSYSTEM GKM   11  14  +17
6. GEZET Stal Gorzów   11  10  -17
7. STELMET Falubaz   11  7  -96
8. KRONO-PLAST Włókniarz   11  0 -238
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia   11  26  +203
2. H.Skrzydlewska Orzeł   11  14  -42
3. Hunters PSŻ Poznań   11  14  +3
4. Innpro ROW Rybnik   11  13  +31
5. ZKS Stal Rzeszów   11  12  -1
6. Polonia Piła   11  10  -109
7. Moonfin Magnus Ostrów   11  8  -47
8. Cellfast Wilki Krosno   11  7  -38
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Wybrzeże Gdańsk
  11   22 +117
2. Ultrapur Omega Gniezno
  10
  15 +5
3. Trans MF Landshut Devils   10
  15  +36
4. OK Kolejarz Opole   9
  10 15
5. Lokomotiv Daugavpils   9
  8 -28
6. Speedway Kraków   11   8 -57
7. Śląsk Świętochłowice   10   6
-74

Klasyfikacja SGP 2026

1.  Bartosz Zmarzlik
2.  Brady Kurtz
3.  Fredrik Lindgren
4.  Daniel Bewley  
5.  Jack Holder  
6.  Andžejs Ļebedevs
7.  Max Fricke
 
8.  Robert Lambert
9.  Dominik Kubera
10.  Michael Jepsen Jensen 
11.  Kacper Woryna
12.  Patryk Dudek
13.  Jason Doyle
14.  Leon Madsen
15.  Nazar Parnicki

PARTNERZY

kibic-zuzla logo