
- Potwierdzam, że złożyłem rezygnację. Zostało mi przekazane, że nie wszyscy zawodnicy... jakby... chcą współpracować ze mną. Telefonicznie powiedział mi to Adam Goliński, przekazał mi to także Rafał, dyrektor klubu. Stąd taka decyzja - wyjaśnił były (?) już menadżer lokalnemu portalowi wzielonejPL, który pierwszy poddał zaskakującą informację.
- Czy jestem zaskoczony? Wszystko jest okej. Rola trenera jest taka, a nie inna. Nie może być tak, że jeżeli jest drużyna i moja osoba komuś w drużynie przeszkadza... to dla dobra drużyny tak trzeba było postąpić - wyjaśnił motywy podjęcia radykalnej decyzji.
- Nie odpowiem, czy chodziło o Leona Madsena. Została mi przekazana informacja ogólna - że "zawodnicy" - dodał.
- Na pewno nie poprowadzę Falubazu w niedzielę. A czy zostanę w ogóle w klubie, na przykład jako szkoleniowiec młodzieży? Sytuacja jest taka "szybka" - dzisiaj złożyłem rezygnację i tak naprawdę, to nie wiem. Na razie do końca miesiąca pracuję, a co będzie później, to podejmiemy decyzję wspólną - zakończył radiową wypowiedź "Greg".
ZKŻ OŚWIADCZA: TO TYLKO NA CHWILĘ, CHCEMY SPRAWDZIĆ, JAK POJADĄ Z INNYM TRENEREM...
"Zielonogórski Klub Żużlowy SSA informuje o zmianach w pionie sportowym. Podczas najbliższego spotkania ligowego przeciwko drużynie z Torunia obowiązki menedżera pierwszej drużyny przejmie Marek Mróz.
Decyzja o powierzeniu prowadzenia pierwszej drużyny Markowi Mrozowi podyktowana jest chęcią weryfikacji funkcjonowania zespołu pod kierownictwem innej osoby. Na ten moment to rozwiązanie tymczasowe, które dotyczy wyłącznie nadchodzącego meczu ligowego z torunianami. Zarząd klubu liczy na to, że takie posunięcie dostarczy nowych wniosków i pozwoli zoptymalizować pracę w parku maszyn.
Marek Mróz to niezwykle doświadczony menedżer, który współpracuje z zielonogórskim klubem nieprzerwanie od sześciu lat. Doskonale zna specyfikę pracy w zespole oraz charakterystykę poszczególnych żużlowców. Cieszy się ogromnym zaufaniem i autorytetem wśród wszystkich członków drużyny, co z pewnością przełoży się na płynną i sprawną komunikację podczas zawodów.
Jednocześnie klub stanowczo podkreśla, że umowa z Grzegorzem Walaskiem nie została rozwiązana. Pozostaje on pełnoprawnym członkiem sztabu szkoleniowego, a obecne roszady mają charakter wewnętrznych działań w celu znalezienia optymalnych rozwiązań dla pierwszej drużyny".





Tygodniowy wykaz transmisji TV
